I C 928/24 - wyrok Sąd Rejonowy w Gdyni z 2025-07-22

Sygn. akt: I C 928/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 22 lipca 2025 r.

Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący: SSR Małgorzata Żelewska

Protokolant: stażysta Adrianna Bochniak

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 czerwca 2025 r. w G.

sprawy z powództwa J. N. i I. N.

przeciwko Bankowi (...) S.A. z siedzibą w W.

o zapłatę

I.  zasądza od pozwanego Banku (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powodów małżonków J. N. i I. N. kwotę 43.023,37 zł (czterdzieści trzy tysiące dwadzieścia trzy złote 37/100) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 25listopada 2024r. do dnia zapłaty;

II.  zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 4.634 zł (cztery tysiące sześćset trzydzieści cztery złote) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia orzeczenia do dnia zapłaty.

Sygnatura akt I C 928/24

Uzasadnienie wyroku z dnia 22 lipca 2025 roku

Powodowie J. N. i I. N. wnieśli pozew przeciwko Bankowi (...) S.A. z siedzibą w W. domagając się zasądzenia od pozwanego kwoty 43.023,37 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty tytułem zwrotu świadczeń spełnionych na podstawie nieważnej umowy kredytu.

W uzasadnieniu pozwu powodowie podnieśli, że w dniu 12 czerwca 2003 roku zawarli z pozwanym umowę M. Dom nr 030/05/03/G, na podstawie bank udzielił im kredytu w kwocie 21.120,07 CHF na częściowe sfinansowanie własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu. Kwota kredytu denominowanego w walucie obcej miała zostać określona według kursu kupna dla tej waluty zgodnie z Tabelą kursów obowiązującą w banku. W wykonaniu umowy powodowie zapłacili kwotę 103.426,77 zł, a więc kwotę 43.023,37 zł ponad wartość wypłaconego im kapitału kredytu (60.403,40 zł). Zdaniem powodów zawarta przez strony umowa jest przede wszystkim nieważna w myśl art. 58 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. (albowiem bank zastrzegł dla siebie możliwość jednostronnej zmiany wysokości zobowiązania w zakresie głównego świadczenia powodów), art. 69 ust. 1 Prawa bankowego (nieoznaczoność świadczenia powodów w postaci wysokości rat). Zdaniem powodów umowa miała charakter złotowy z tym jedynie zastrzeżeniem, że waluta obca pełniła rolę miernika wartości świadczenia kredytobiorcy. Nadto, podnieśli, że postanowienia § 2 ust. 1, § 7 ust. 1, § 8 ust. 3 w zw. z § 2 pkt 19 regulaminu stanowią niedozwolone klauzule umowne, a po ich wyłączeniu z umowy nie jest możliwe dalsze funkcjonowanie umowy (brak możliwości określenia sposobu i wysokości świadczenia stron) i jako niewykonalna jest sprzeczna z ustawą, co skutkuje jej nieważnością. Powodowie zwrócili również uwagę na brak poinformowania ich w sposób rzetelny o istniejącym ryzyku walutowym.

(pozew, k. 4-29)

Pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości. Zdaniem banku z uwagi na datę zawarcia umowy brak jest podstaw do badania umowy kredytu bezpośrednio w odwołaniu do Dyrektywy 93/13 i stosowania orzecznictwa (...). Nadto, podniósł, że w związku z całkowitą spłatą kredytu i wygaśnięciem umowy nie ma podstaw do powoływania się na system ochrony konsumenckiej i wywodzenie nieważności umowy. Zwrócił uwagę, że powodowie już od początku mogli spłacać kredyt w walucie (...), a także mogli złożyć wniosek o przewalutowanie. Jak wyjaśnił zawarcie umowy kredytu denominowanego było dozwolone, a nadto kwota kredytu określona w walucie obcej, która jest walutą zobowiązania. Umowa nie była sprzeczna z ustawą, w szczególności Prawem bankowym ani też zasadami współżycia społecznego, stąd brak podstaw do jej unieważnienia. Bank wskazał też obie strony ponosiły ryzyko kursowe, co wynika z mechanizmu finansowania kredytu przez bank i jest uzależnione od czynników występujących na rynku walutowym. Zdaniem pozwanego powodowie zostali rzetelnie poinformowani o ryzyku kursowym. Nadto, zaprzeczył, aby umowa zawierała jakiekolwiek klauzule abuzywne, a nawet gdyby nawet takie występowały, to istnieje możliwość dalszego utrzymania umowy.

(odpowiedź na pozew, k. 90-104)

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W 2003 roku powodowie J. N. i I. N. poszukiwali kredytu na sfinansowanie zakupu lokalu mieszkalnego na rynku wtórnym. W pierwszym banku, do którego się udali, nie otrzymali kredytu. Wówczas znajomi polecili im ofertę Banku (...) S.A. Na pierwszym spotkaniu pracownik banku przedstawił powodom jedynie ofertę kredytu denominowanego w (...), wskazując, że warunkiem zawarcia umowy jest założenie rachunku bankowego w tym banku. Pracownik banku zapewniał powodów, że frank szwajcarski jest stabilną walutą. W trakcie rozmów poprzedzających zawarcie umowy nie przedstawiono powodom żadnych wykresów historycznych kursów (...) ani też symulacji, jak będzie kształtowała się wysokość raty i saldo kredytu w przypadku zmian kursu (...), nie wyjaśniono szczegółowo mechanizmu denominacji. W dacie podpisania umowy powód pracował jako automatyk w stoczni. Wcześniej powodowie nie zawierali żadnych umów kredytowych.

(dowód: przesłuchanie powoda J. N., płyta CD k. 287, przesłuchanie powódki I. N., płyta CD k. 287)

W dniu 2 maja 2003 roku powodowie złożyli wniosek o udzielenie im przez Bank (...) S.A. kredytu w kwocie 60.000 zł na okres kredytowania 20 lat. Jako walutę kredytu powodowie wskazali (...).

(dowód: wniosek kredytowy, k. 111-114v)

Po zbadaniu zdolności kredytowej, w dniu 16 maja 2003 roku pozwany podjął decyzję o udzieleniu powodom kredytu na warunkach wskazanych we wniosku.

(dowód: decyzja kredytowa k. 115, 121-124)

W dniu 12 czerwca 2003 roku pomiędzy powodami J. N. i I. N. a pozwanym Bankiem (...) S.A. z siedzibą w W. zawarta została umowa o kredyt hipoteczny M. Dom nr 030/05/03/G. Umowa została zawarta w celu częściowego sfinansowania nabycia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego położonego w G. przy ulicy (...).

Na podstawie powyższej umowy bank udzielił kredytobiorcom kredytu w kwocie 21.120,07 CHF, a kredytobiorcy zobowiązali się do jego wykorzystania zgodnie z warunkami umowy (§ 1 ust. 1). Kredyt został udzielony na okres od 12 czerwca 2003 roku do 12 czerwca 2023 roku (§ 1 ust. 2).

Od kwoty kredytu bank pobierał jednorazową bezzwrotną prowizję w wysokości 2,00 % kwoty kredytu. W przypadku kredytu w walucie obcej prowizja pobierana była od równowartości kwoty kredytu wyrażonej w PLN po przeliczeniu według kursu sprzedaży dewiz obowiązującego w dniu poprzedzającym dzień spłaty pierwszej raty (§ 2 ust. 1).

Kredyt był oprocentowany w ciągu pierwszych 6 miesięcy według stałej stopy procentowej w wysokości 2,49 % i w dalszej części okresu kredytowania według zmiennej stopy procentowej opartej na stopie referencyjnej LIBOR 6M powiększonej o marżę banku w wysokości 3,25 p.p. (§ 3 ust. 1).

Kredytobiorca zobowiązał się do spłaty kredytu wraz z odsetkami oraz innymi zobowiązaniami wynikającymi z umowy kredytu. Kredyt, odsetki oraz inne zobowiązania wyrażone w (...) miały być spłacane w PLN jako równowartość (...) według kursu sprzedaży dewiz obowiązującego na podstawie Tabeli Kursów Walut Obcych w dniu poprzedzającym dzień spłaty (§ 4 ust. 1).

Zabezpieczeniem spłaty kredytu była m.in. hipoteka kaucyjna do kwoty 42.240,14 CHF ustanowiona na ww. spółdzielczym własnościowym prawie do lokalu nabywanym przez kredytobiorców (§ 6 ust. 1 pkt 1). Integralną część umowy stanowił m.in. Regulamin Kredytu Mieszkaniowego (...) (§ 11).

(dowód: umowa o M. Dom nr 030/05/03/G, k. 117-119, warunki dodatkowe do umowy, k. 120)

W słowniczku pojęć zawartym w § 2 Regulaminu oznaczonego symbolem B/99/02 – obowiązującego w dacie zawarcia umowy – nie określono sposobu wyliczenia kursu sprzedaży, ani też kupna waluty obcej, ani też nie zawarto definicji spreadu walutowego.

W § 3 ust. 19 Regulaminu wskazano, że w przypadku kredytu w walucie obcej:

- wnioskodawca wniosku otrzyma kredyt w walucie obcej, stanowiący równowartość określonej kwoty wyrażonej w PLN,

- kwota kredytu obliczana jest w walucie obcej według kursu kupna dewiz na podstawie obowiązującej w banku w dniu podpisania umowy kredytu Tabeli Kursów Walut Obcych,

- w przypadku kredytu wypłacanego jednorazowo wypłata następuje w równowartości kwoty kredytu według kursu kupna dewiz na podstawie obowiązującej w banku w dniu wypłaty Tabeli Kursów Walut Obcych.

Wedle § 8 ust. 3 w przypadku kredytu w walucie obcej, kwota raty obliczona jest według kursu sprzedaży dewiz obowiązującym w banku na podstawie obowiązującej w banku (...) z dnia poprzedzającego dzień spłaty. Wedle § 8 ust. 4 w przypadku kredytu w walucie obcej, kredytobiorca może zastrzec w umowie kredytu, iż bank będzie pobierał ratę z rachunku, w walucie, z zastrzeżeniem, iż przypadku kredytu udzielonego w (...) rachunek może być zasilany wyłącznie w sposób bezgotówkowy. Wedle § 10 kredyt mógł być przewalutowany, przy czym w przypadku zmiany waluty obcej na PLN przewalutowanie następowało według kursu sprzedaży dewiz z dnia złożenia wniosku o przewalutowanie na podstawie obowiązującej w banku (...) (§ 10 ust. 3 pkt 2).

Przed podpisaniem umowy powodowie zapoznali się z treścią regulaminu.

(dowód: Regulamin Kredytu Mieszkaniowego (...), k. 127-136)

Przy zawieraniu umów kredytu denominowanego pozwany posługiwał się standardowym formularzem, w którym wpisywano dane klienta, kwotę kredytu czy oznaczenie kredytowanej nieruchomości. Istniała możliwość negocjowania jedynie prowizji, czy marży banku, a decyzję w tym względzie podejmowała centrala banku.

(dowód: zeznania świadka A. M., płyta CD k. 280, zeznania świadka A. D., płyta CD k. 280)

Kredyt – po uprzednim złożeniu dyspozycji wypłaty – został wypłacony powodom w jednej transzy w dniu 27 czerwca 2003 roku w kwocie 60.403,40 zł (równowartość 21.120,07 CHF wg kursu 2,86).

(dowód: zaświadczenie banku, k. 70, dyspozycja wypłaty, k. 149)

W dniu 5 czerwca 2014 roku strony zawarły aneks do umowy dotyczący wyłącznie kwestii zabezpieczenia hipotecznego.

(dowód: aneks nr (...), k. 125)

Na podstawie udzielonego przez kredytobiorców pełnomocnictwa bank co miesiąc pobierał z ich konta kwotę z tytułu raty kapitałowo– odsetkowej. Obowiązkiem kredytobiorców było zapewnienie na koncie na dzień spłaty raty dostatecznych środków pieniężnych. Co miesiąc powodowie otrzymywali informację, jaką kwotę pozwany pobrał z konta z tytułu raty kredytu.

(dowód: przesłuchanie powoda J. N., płyta CD k. 287)

W okresie od 12 lipca 2003 roku do 12 czerwca 2023 roku z tytułu spłaty rat kapitałowo-odsetkowych powodowie zapłacili na rzecz pozwanego łącznie kwotę 103.426,77 zł, z czego część kapitałowa wynosiła 76.367,97 zł, a część odsetkowa 27.058,80 zł.

(dowód: zaświadczenia banku dotyczące spłat kredytu, k. 61-68, 72-80, 150-153v)

Lokal zakupiony za środki pochodzące z ww. kredytu służy powodom do zaspokajania ich potrzeb mieszkaniowych. Nie była w nim prowadzona działalność gospodarcza ani też nie był wynajmowany.

(dowód: przesłuchanie powoda J. N., płyta CD k. 287)

Pismem z dnia 17 kwietnia 2024 roku powodowie reprezentowani przez zawodowego pełnomocnika wezwali pozwanego do zapłaty – w terminie 7 dni od dnia doręczenia wezwania – kwoty 41.414,03 zł tytułem zwrotu nienależnie uiszczonych rat kapitałowo – odsetkowych ponad wartość udzielonego kapitału kredytu, które zostały zapłacone na podstawie nieważnej umowy kredytu.

(dowód: wezwanie do zapłaty z dnia 17 kwietnia 2024r., k. 81-84)

Sąd zważył, co następuje:

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodów z dokumentów, dowodu z zeznań świadków A. M. i A. D., a także dowodu z przesłuchania stron, z ograniczeniem do strony powodowej.

Dokonując ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie Sąd oparł się na wymienionych powyżej dowodach z dokumentów prywatnych przedłożonych przez strony niniejszego postępowania. Przedmiotowe dokumenty prywatne nie były kwestionowane, zaś Sąd z urzędu nie doszukał się żadnych okoliczności mogących wzbudzać wątpliwości co do ich autentyczności czy wiarygodności. W ramach swobodnej oceny dowodów Sąd uznał, że wymienione powyżej dowody z dokumentów prywatnych odzwierciedlają rzeczywistą treść stosunku prawnego zawartego przez powodów oraz pozwanego w wyniku umowy M. Dom nr 030/05/03/G, a także niektóre istotne okoliczności związane z wykonywaniem umowy, jak np. wysokość uiszczonych rat kredytowych czy też sposób ich spłaty. Natomiast, bez znaczenia dla rozstrzygnięcia prawy pozostawały przedłożone przez pozwanego zanonimizowane orzeczenia sądów powszechnych wydane w podobnych sprawach oraz opinie prawne. Podkreślić bowiem należy, iż Sąd nie jest w żadnym zakresie związany orzeczeniami wydanymi w sporach pomiędzy innymi stronami, a także stanowiskami czy poglądami osób trzecich, a wskazane materiały stanowiły jedynie część argumentacji strony pozwanej.

Niewiele dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy wniosły zeznania świadków. Zważyć należy, iż zarówno A. M., jak i A. D. zeznały, że pozwanym banku obowiązywały procedury dotyczące zawierania umów kredytu hipotecznego denominowanego w (...), polegające na informowaniu klientów o ryzyku kursowym, wyjaśnianiu na czym polega mechanizm denominacji, czym jest kurs kupna i kurs sprzedaży, a także wskazaniu, że rata kredytu na skutek zmian kursowych może ulec zmianie w trakcie spłaty. Niemniej, obie pracownice banku nie potrafiły wskazać, czy te regulacje obowiązywały już w dacie zawarcia spornej umowy, czy też zostały wprowadzone później. Nadto, żadna z przesłuchanych pracownic banku nie pamiętała okoliczności zawarcia spornej umowy. Oczywiście, każda z nich zapewniała, że każdorazowo szczegółowo omawiała z konsumentami wszystkie postanowienia umowy, lecz skoro nie pamiętały okoliczności zawarcia tej konkretnej umowy, to nie można w żaden sposób uznać, że również w przypadku powodów została udzielona pełna i rzetelna informacja. Zresztą, okoliczność ta nie wynika z żadnych innych dowodów.

Sąd nie znalazł natomiast podstaw do odmowy przyznania wiary dowodowi z przesłuchania powodów w zakresie dotyczącym okoliczności i przyczyn zawarcia umowy kredytowej, zakresu informacji i pouczeń udzielonych kredytobiorcom przed zawarciem umowy w zakresie zasad funkcjonowania kredytu denominowanego oraz skali ryzyka kursowego. Zdaniem Sądu, w powyższym zakresie zeznania powodów należało uznać za szczere, wewnętrznie spójne i niesprzeczne z innymi dowodami zebranymi w niniejszej sprawie. Dowód ten nie budził również żadnych wątpliwości Sądu w świetle zasad doświadczenia życiowego. W szczególności Sąd za wiarygodne uznał zeznania kredytobiorców w odniesieniu do zakresu informacji przekazanych im przez osobę działającą w imieniu banku, w szczególności braku informacji odnośnie mechanizmu denominacji, zasad ustalania kursów kupna i sprzedaży (...) przez bank czy też ryzyka walutowego. Zwrócić należy uwagę, że pozwany bank nie przedstawił w toku niniejszego postępowania żadnych dowodów wskazujących na to, że rzeczywisty zakres pouczeń o zasadach funkcjonowania kredytu czy ryzyku walutowym były inny aniżeli wynikało to z zeznań kredytobiorców. W szczególności nie złożono żadnych dokumentów, które podważałyby wiarygodność złożonych przez powodów zeznań, np. parafowanych przez kredytobiorcę wydruków symulacji przedstawiających jak będzie kształtowała się salda kredytu w przypadku wzrostu wysokości kursu waluty szwajcarskiej, czy nawet oświadczeń dotyczących ryzyka kursowego etc. Nie ma również żadnych podstaw do kwestionowania zeznań powodów w zakresie dotyczącym braku możliwości negocjowania zapisów spornej umowy kredytowej czy sposobu wykorzystania nieruchomości zakupionej za środki pochodzące z ww. kredytu. W tym zakresie strona pozwana również nie zaoferowała żadnych dowodów, mogących podważyć wiarygodność zeznań konsumentów. Z zeznań świadków wynika zaś, że faktycznie nie było możliwości negocjowania klauzul denominacyjnych zawartych w umowie.

W niniejszej sprawie powodowie oparli swoje roszczenie o zapłatę na zarzucie nieważności umowy kredytowej na skutek jej sprzeczności z ustawą (art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 Prawa bankowego oraz art. 353 1 k.c.), a także na skutek abuzywności klauzul indeksacyjnych i niemożności dalszego wykonania umowy po wyeliminowaniu kwestionowanych klauzul. W obu przypadkach podstawę prawną roszczenia stanowił przepisy art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Stosownie do art. 410 § 1 k.c. przepisy dotyczące bezpodstawnego wzbogacenia stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego. Zgodnie z treścią art. 410 § 2 k.c. świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia.

Należy mieć na względzie, że sankcja nieważności wyprzedza sankcję bezskuteczności umowy mającej zastosowanie w razie stwierdzenia abuzywności określonych klauzul umownych, stąd w pierwszej kolejności Sąd badał kwestię ważności umowy. W kontekście zarzutu nieważności Sąd dokładnie przeanalizował sposób ustalenia wysokości świadczenia kredytobiorcy pod kątem przekroczenia granic zasady wolności umów. Zgodnie z treścią art. 353 1 k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Podkreślić należy, iż zasadniczym elementem każdego zobowiązania umownego jest możliwość obiektywnego i dostatecznie dokładnego określenia świadczenia. Przy określeniu świadczenia możliwe jest odwołanie się do konkretnych podstaw, możliwe jest również odwołanie się w tym zakresie do woli osoby trzeciej. Jednakże w każdym wypadku umowa będzie sprzeczna z naturą zobowiązania, jeśli określenie świadczenia zostanie pozostawione woli wyłącznie jednej ze stron. W orzecznictwie jednoznacznie wskazuje się, że klauzule umowne dopuszczające dokonywanie jednostronnej zmiany wysokości zobowiązania w sposób niekontrolowany są sprzeczne z naturą stosunku zobowiązaniowego (zob. uchwała składu Siedmiu Sędziów SN z dnia 6 marca 1992r., III CZP 141/91, L.). W tym kontekście za sprzeczne z istotą stosunków umownych, a tym samym niepodlegające prawnej ochronie, należy uznać zapisy umowy kredytowej, w której strona ekonomicznie silniejsza, czyli kredytodawca, byłby upoważniony do jednostronnego określenia kursu tej waluty, która została określona jako właściwa dla oznaczenia wysokości rat obciążających kredytodawcę. Zamieszczenie w takiej umowie takiej klauzuli nie może zostać uznane za działanie pozostające w granicach swobody umów z art. 353 1 k.c., lecz za rażące przekroczenie tej granicy. Główne zobowiązanie strony zobowiązanej do spłacenia kredytu, obliczane poprzez zastosowanie klauzuli jego indeksacji do (...), nie może zostać określone przez drugą stronę tej samej umowy jednostronnym oświadczeniem, wykraczającym poza konsensus, który oddaje istotę stosunku umownego. Umowa zawierająca tego rodzaju klauzule a limine powinna zostać uznana za nieważną z powodu jej sprzeczności z normą zawartą w powołanym przepisie ze skutkiem ex tunc, czyli od daty jej zawarcia i bez względu na sposób jej wykonywania przez stronę upoważnioną do tego, aby z tego uprawnienia skorzystać w okresie jej obowiązywania (zob. wyrok SA w Warszawie z dnia 23 października 2019r., V ACa 567/18, L.).

Przenosząc powyższe uwagi natury ogólnej na kanwę niniejszej sprawy, należy wskazać, że z treści przytoczonych w ustaleniach stanu faktycznego postanowień umowy nie wynika, na podstawie jakich parametrów były przez pozwanego wyznaczane kursy (...), przyjmowane przez bank do przeliczania kwoty kredytu przy jego wypłacie, a następnie spłacie rat kapitałowo - odsetkowych. W umowie ani też w Regulaminie nie tylko nie podano żadnych wzorów matematycznych czy algorytmów, służących bankowi na wyznaczenie kursu (...), ale nawet nie wskazano w sposób opisowy i ogólny czynników, jakie mają wpływ na kurs, ani też nie opisano sposobu wyznaczania tego kursu. W konsekwencji należało przyjąć, że umowa przewidywała po stronie pozwanej jednostronną kompetencję do ustalania zakresu zobowiązania strony powodowej, stanowiąc, że wypłata kredytu nastąpi po przeliczeniu według kursu kupna z tabeli banku. Brak jest przy tym przepisów prawa, które wpływałyby na sposób określania kursu przez pozwanego (art. 111 ust. 1 pkt. 4 Prawa bankowego nakazuje jedynie ogłaszanie stosowanych kursów). W konsekwencji, brak szczegółowego i precyzyjnego sposobu ustalania kursu (...) pozwala bankowi na dowolne, jednostronne kształtowanie świadczenia kredytobiorcy, co jest sprzeczne z właściwością stosunku prawnego kredytu. Podkreślić należy, iż klauzula denominacyjna może działać prawidłowo jedynie wówczas, gdy miernik wartości, według którego dokonywana jest denominacja ustalany jest w sposób obiektywny i niezależny od woli którejkolwiek stron umowy. W rozpatrywanym przypadku istnieje natomiast hipotetycznie możliwość dowolnego ustalania tego kursu przez bank, co rodzi ryzyko, że przyjęta wysokość kursu będzie znacznie odbiegała od wartości występujących na rynku walutowym, a tym samym stanowi zagrożenie dla interesów ekonomicznych konsumenta. Brak oparcia zasad ustalania kursów o przejrzyste, jednoznaczne i obiektywne kryteria rodzi zatem ryzyko uzyskania dodatkowego wynagrodzenia przez bank kosztem kredytobiorcy. Okoliczność czy i w jakim zakresie pozwany korzystał z tej możliwości nie ma znaczenia dla konstrukcji samej umowy. Istotne jest wyłącznie to, że miał taką potencjalną możliwość.

Ponadto, do nieważności przedmiotowej umowy prowadziło niezachowanie równowagi kontraktowej w związku z niedochowaniem przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie ryzyka kursowego. Zważyć należy, iż w wyroku z dnia 20 września 2017r., R. P. A. i inni przeciwko (...) SA, C-186/16, www.eur-lex.europa.eu (...) wyjaśnił, że „kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Bank, musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Do sądu krajowego należy ustalenie, czy bank przedstawił zainteresowanym konsumentom wszelkie istotne informacje pozwalające im ocenić, jakie konsekwencje ekonomiczne ma dla ich zobowiązań finansowych warunek umowny, zgodnie z którym kredyt należy spłacić w tej samej walucie obcej co waluta, w której został on zaciągnięty”. Jak wskazano w powołanym orzeczeniu „instytucje finansowe muszą zapewniać kredytobiorcom informacje wystarczające do podejmowania przez kredytobiorców świadomych i rozważnych decyzji oraz powinny wyjaśniać co najmniej, jak na wysokość raty kredytu wpłynęłyby silna deprecjacja środka płatniczego państwa członkowskiego, w którym kredytobiorca ma miejsce zamieszkania lub siedzibę, i wzrost zagranicznej stopy procentowej”. Nadto, „warunek dotyczący spłaty kredytu musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych”. W uzasadnieniu wyroku z dnia 27 listopada 2019r., II CSK 483/18, L., Sąd Najwyższy wskazał, że „wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, na nabycie nieruchomości stanowiącej z reguły dorobek życia przeciętnego konsumenta, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Wystawiał on bowiem na nieograniczone ryzyko kursowe kredytobiorców, którzy nie mieli zdolności kredytowej do zaciągnięcia kredytu złotówkowego, czego Bank jako profesjonalista był świadom, oferując tego rodzaju produkt celem zwiększenia popytu na swoje usługi. W takim stanie rzeczy przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany, w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat”. Należy zauważyć, że inną kwestią jest świadomość kredytobiorcy odnośnie możliwości wahań kursów walut obcych, która jest wiedzą powszechną, a inną świadomość, że wzrost ten może być tak wysoki, iż pomimo systematycznej spłaty rat kredytu przez kilka lat, raty kredytu będą wzrastać, a kwota pozostała do spłaty będzie wyższa niż zaciągnięty kredyt (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 10 lipca 2020r., V ACa 654/19, L.). W judykaturze obowiązek informacyjny banku określany jest jako ponadstandardowy, mający dać konsumentowi pełne rozeznanie co do istoty transakcji (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 17 listopada 2020r., I ACa 358/19, L.).

Oceniając pod tym kątem proces zawierania umowy będącej przedmiotem sporu w niniejszej sprawie nie sposób uznać, żeby kredytobiorcy zostali przed zawarciem umowy w sposób wyczerpujący i zrozumiały poinformowani o skutkach, jakie wiążą się z zastosowaniem mechanizmu denominacji kredytu w walucie obcej. Mimo podnoszonych w toku sprawy twierdzeń o należytym wypełnieniu powyższych obowiązków informacyjnych, pozwany nie przedłożył na tę okoliczność żadnych dowodów. Nie wykazano, że przed podpisaniem umowy pracownik banku należycie wyjaśnił kredytobiorcom, że zmiana kursu (...) może skutkować zmianą wysokości zobowiązania (salda kredytu), ani też nie wykazano czy pozwany przedstawił konsumentowi symulacje przedstawiające, jak będzie kształtowała się wysokość raty kredytu oraz saldo kredytu w przypadku zmian kursowych. Mało tego, przy zawarciu umowy nie odebrano od powodów nawet standardowych oświadczeń odnośnie ryzyka kursowego. Zważyć należy, iż przesłuchani w niniejszej sprawie świadkowie nie pamiętali w ogóle okoliczności zawarcia przedmiotowej umowy. Nie potrafili także jednoznacznie wskazać, czy i jakie obowiązki informacyjne w zakresie ryzyka kursowego spoczywały na pracownikach pozwanego banku w 2003 roku. Z kolei, powodowie zaprzeczyli, by uzyskali od przedstawiciela banku wyjaśnienia odnośnie skali zmian kursu waluty szwajcarskiego i ich wpływu na wysokość raty oraz salda. Biorąc pod uwagę powyższe zaniechania ze strony kredytodawcy oraz fakt, że powodowie nie mieli żadnych doświadczeń z kredytami w walutach obcych, to nie budzi wątpliwości, że nie mieli ono świadomości tego, że w razie niekorzystnego rozwoju sytuacji na rynku walutowym są wystawieni na nieograniczone ryzyko kursowe. Bank – niewątpliwie zdając sobie sprawę jak drastycznym wahaniom może ulegać kurs każdej waluty obcej w okresie kilkudziesięciu lat – nie ujawnił należycie konsumentom wpływu, jaki owe wahania mogą mieć na wysokość zobowiązania konsumentów. Dla oceny korzyści i ryzyka płynącego z zawarcia umowy kredytu związanego z walutą obcą, a zwłaszcza porównania go z kredytem złotówkowym niezbędne było określenie nie tylko bieżących parametrów, ale i możliwego niekorzystnego rozwoju sytuacji na rynku. Jest to o tyle istotne, że powód J. N. uzyskiwał dochody w PLN (powódka nie pracowała, vide: wniosek kredytowy), a zatem w razie wzrostu kursu (...) powodowie musieli wydatkować coraz to wyższe kwoty w PLN. Podkreślić przy tym należy, iż sama możliwość spłaty rat kredytowych w (...) nie sanuje niedozwolonego charakteru klauzuli ryzyka kursowego. Nadal bowiem umowa wiąże wysokość zobowiązania powoda z kursem walutowym (zob. wyrok SN z dnia 3 lutego 2022 r., (...) 415/22, L.). Zaznaczyć przy tym trzeba, że obciążenie konsumenta ryzykiem kursowym istnieje niezależnie od tego, czy kurs walutowy, stanowiący podstawę wyliczenia zobowiązania, określa się według kryteriów zobiektywizowanych (na przykład według kursu z tabeli kursów NBP), czy też według uznania banku-kredytodawcy. W związku z powyższym niezwykle istotne jest, aby kredytobiorca został jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w obcej walucie, ponosi ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Przedsiębiorca musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument, będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Dopiero podanie tych informacji jest na tyle jasne i precyzyjne, że pozwala przeciętnemu konsumentowi na podjęcie racjonalnej decyzji odnośnie ewentualnej opłacalności kredytu i ryzyka finansowego. W sprawie niniejszej bank nie podał jak przy odnotowanym dotąd maksymalnym kursie będą kształtowały się zobowiązania kredytobiorcy (rata, saldo zadłużenia) w walucie polskiej. Zdaniem Sądu przekazanie takich informacji przed zawarciem umowy, byłoby dla przeciętnego konsumenta wystarczające do podjęcia racjonalnej i przemyślanej decyzji. Nie budzi bowiem wątpliwości, że przeciętny konsument powinien być uważny i ostrożny, co w przypadku kredytu w (...) musi to oznaczać uwzględnienie zjawiska ryzyka kursowego. Nawet rozważny konsument nie jest jednak profesjonalistą, nie posiada on ani wiedzy, ani umiejętności jej profesjonalnego zastosowania, w tym wyliczenia salda zadłużenia przy określonym kursie maksymalnym. W sytuacji, gdy konsument nie ma specjalistycznego wykształcenia (np. w zakresie bankowości) ani nie zarabia w walucie obcej to zazwyczaj przy ocenie ryzyka kursowego polega na informacji z banku. Z tego też względu ma właśnie prawo do rzetelnej informacji, która nie będzie go wprowadzać w błąd (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 10 lutego 2015r., V ACa 567/14, Legalis 1285001). Zważyć przy tym należy, iż banki w powszechnej świadomości społeczeństwa jawią się jako instytucje zaufania publicznego, stąd klienci działają w zaufaniu do informacji otrzymywanych z banku, który z racji prowadzonej działalności dysponuje zdecydowanie większym zakresem informacji i danych aniżeli przeciętny konsument. Jednocześnie, należy zaznaczyć, że konsument nie ma obowiązku weryfikowania udzielanych mu przez bank danych, albowiem strony obowiązuje kontraktowa lojalność, nie można z góry zakładać, że przedsiębiorca podaje dane niepełne, niekompletne, czy nieprawdziwe, a tym samym chce konsumenta oszukać, bądź wykorzystać jego brak doświadczenia czy niewiedzę. Powyższe obowiązki informacyjne są niezależne od tego, czy na banku spoczywały w dacie zawarcia umowy obowiązki ustawowe w tym zakresie, gdyż powinność udzielenia pełnej i zrozumiałej dla konsumenta informacji o ryzyku kursowym wynika ze zwykłej lojalności kontraktowej. Brak należytego poinformowania powodów stanowiło istotne zaniechanie ze strony banku. W ocenie Sądu, pozwany niewątpliwie posiadał wiedzę o możliwych skutkach wzrostu kursu waluty dla konsumentów, którzy zawarli umowy indeksowane/denominowane kursem waluty obcej, choćby wynikającą z wydarzeń, jakie miały miejsce w Australii (w drugiej połowie lat 80 – tych XX w.) czy też we W. (na początku lat 90 – tych ub. wieku), gdzie również były oferowane podobne produkty .. (...) obu krajach w związku ze wzrostem kursu waluty obcej nastąpiło radykalne zwiększanie obciążeń kredytobiorców. Mimo powyższego informacje o możliwych skutkach drastycznej zmiany kursu (...) nie były przekazane kredytobiorcom, jak należy przypuszczać, aby nie zniechęcać ich do zaciągania kredytów indeksowanych czy denominowanych. Ponadto, bank nie informował konsumentów, z czego wynika kurs waluty szwajcarskiej (polityka Szwajcarskiego Banku (...) polegająca na sztucznym utrzymywaniu kursu wymiany euro na franka szwajcarskiego na niskim poziomie). Zauważyć przy tym należy, iż już od 1999 roku zgodnie z rekomendacją (...) banki miały obowiązek analizowania kursu walut obcych i sporządzania prognoz możliwych zmian tych kursów w przyszłości, w tym prognozy dotyczącego możliwego, najwyższego przyszłego kursu walut. Wyniki tych analiz nie były ujawniane klientom. W świetle przytoczonego powyżej orzecznictwa nie budzi wątpliwości, że niedochowanie obowiązków informacyjnych co do ryzyka walutowego i brak poinformowania konsumenta o ryzyku kursowym prowadzi do zachwiania równowagi kontraktowej na niekorzyść konsumentów. W konsekwencji umowa jest sprzeczna z naturą stosunku prawnego na podstawie art. 353 1 k.c. Jak bowiem wskazuje się w orzecznictwie naruszenie równorzędności stron umowy jest sprzeczne z właściwością (naturą) stosunku zobowiązaniowego, a zatem stanowi przekroczenie granic swobody umów i w konsekwencji prowadzi do nieważności umowy (zob. wyroki SN z: 22 stycznia 2016 r. I CSK 1049/14 OSNC 2016/11/134; 1 marca 2017 r. IV CSK 285/16, 13 grudnia 2018 r. V CSK 559/17, 27 lutego 2019 r. II CSK 19/18, 4 kwietnia 2019 r. III CSK 159/17 OSP 2019/12/115, 9 maja 2019 r. I CSK 242/18, 29 października 2019 r. IV CSK 309/18 OSNC 2020/7-8/64).

Zgodnie z art. 58 § 3 k.c. jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. Jak wynika z art. 69 ust. 1 Prawa bankowego essentialia negotii umowy kredytu stanowią: oddanie przez bank do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie ściśle określonej kwoty środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel oraz zobowiązanie kredytobiorcy do korzystania z oddanych do dyspozycji środków pieniężnych na warunkach określonych w umowie, do zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz do zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. W niniejszym przypadku, bez zakwestionowanego postanowienia umownego, przedmiotowa umowa nie mogła być wykonana, albowiem nie wiadomo, jaką kwotę winien spłacić kredytobiorca w formie rat kapitałowo - odsetkowych. W polskim systemie prawa cywilnego brak bowiem odpowiedniego przepisu ustawy, przepisu dyspozytywnego, który mógłby znaleźć zastosowanie w takim przypadku. Przede wszystkim nie może znaleźć zastosowania przepis art. 358 k.c. w obecnym brzmieniu, albowiem przepis ten statuujący zasadę walutowości i stanowiący odesłanie do średniego kursu NBP wszedł w życie kilka lat po zawarciu umowy. Zdaniem Sądu, wejście w życie tego przepisu nie mogło sanować wskazanej umowy. Nadto, strona powodowa nie zgodziła się na jego zastosowanie, żądając przesłankowego stwierdzenia nieważności umowy. Z tego względu – na mocy art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. – Sąd uznał, że umowa kredytowa jest nieważna w całości z uwagi na jej sprzeczność z naturą stosunku prawnego kredytu denominowanego.

Niezależnie od powyższego, należało uznać, że nieważność umowy jest również skutkiem abuzywności postanowień umownych odnoszących się do mechanizmu denominacji zawartych w samej umowie jak i w regulaminie i braku możliwości wykonywana umowy po wyeliminowaniu tychże abuzywnych zapisów umownych. W niniejszym przypadku jako abuzywne należało uznać postanowienia § 2 ust. 1 i § 4 ust. 1 umowy oraz § 3 ust. 19, § 8 ust. 3 i § 10 ust. 3 pkt 2 regulaminu, których treść została przytoczona w ustaleniach stanu faktycznego. Zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W myśl art. 385 1 § 3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta.

Na wstępie należy wskazać, że nieuzasadnione pozostaje argumentacja pozwanego, iż w niniejszym przypadku – z uwagi na datę zawarcia umowy (2003r.) – nie ma podstaw do badania umowy kredytu bezpośrednio w odwołaniu do Dyrektywy 93/13 i stosowania orzecznictwa (...). Zważyć należy, iż przepisy dotyczące abuzywności zostały wprowadzone do polskiego porządku prawnego z dniem 1 lipca 2000 roku na mocy ustawy z dnia 2 marca 2000 roku o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1225). Powyższa regulacja stanowiła implementację art. 3 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Podkreślić przy tym należy, iż Polska zobowiązała się do stopniowej harmonizacji polskiego prawa z prawem unijnym na podstawie Układu Europejskiego ustanawiającego stowarzyszenie między Rzecząpospolitą Polską, z jednej strony, a Wspólnotami Europejskimi i ich Państwami Członkowskimi, z drugiej strony, sporządzony w B. dnia 16 grudnia 1991 roku. Skoro zatem, już przed wstąpieniem do Unii Europejskiej Polska zobowiązała się do wprowadzenia do swojego porządku prawnego przepisów wspólnotowych dotyczących ochrony konsumenckiej, to nie ulega wątpliwości, że powinny one być interpretowane zgodnie z celami Dyrektywy.

Przechodząc do oceny kwestionowanych przez powodów postanowień umownych pod kątem abuzywności, należy wskazać, że żadnych wątpliwości nie budził w niniejszej sprawie konsumencki charakter spornej umowy kredytowej. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego można jednoznacznie stwierdzić, że ww. czynność prawna nie miała związku z działalnością gospodarczą czy zawodową powodów. Zakupiona ze środków pochodzących z tego kredytu nieruchomość nigdy nie była wynajmowana ani też wykorzystywana do celów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, lecz nieprzerwanie służy powodom do zaspokajania ich potrzeb mieszkaniowych.

W świetle wymienionych powyżej przesłanek dla uznania postanowień przedmiotowej umowy kredytowej za abuzywne konieczne było również ustalenie, że nie zostały one uzgodnione indywidualnie. W myśl art. 385 1 § 3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Podkreślić przy tym należy, że zgodnie z treścią art. 385 1 § 4 k.c. ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje, a więc w niniejszej sprawie na stronie pozwanej. Jak wskazuje się w judykaturze przez "rzeczywisty wpływ" – o jakim mowa w cytowanym powyżej przepisie – należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego też powodu okoliczność, iż konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Chodzi zatem o postanowienia rzeczywiście, a nie w sposób fingowany, negocjowane bądź o klauzule włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez konsumenta. Trzeba więc badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 8 sierpnia 2019r., I ACa 79/19, L.). Zatem, postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w myśl przepisu art. 385 1 § 1 k.c. nie jest postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz takie postanowienie, które rzeczywiście powstało na skutek indywidualnego uzgodnienia (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 20 maja 2015r., VI ACa 995/14, L.). Ponadto, pamiętać należy, że wszelkie klauzule sporządzone z wyprzedzeniem będą klauzulami pozbawionymi cechy indywidualnego uzgodnienia i okoliczności tej nie niweczy fakt, że konsument mógł znać ich treść (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego Warszawa z dnia 15 maja 2012r., VI ACa 1276/11, L.).

W świetle powyższego nie sposób uznać, że strona pozwana sprostała spoczywającemu na niej ciężarowi dowodu i wykazała, że powodowie będący konsumentami mieli jakikolwiek wpływ na kształt klauzul denominacyjnych zawartych w umowie. Możliwości negocjowania spornych zapisów nie potwierdzają zeznania świadków. A. M. zeznała, że negocjacjom podlegały jedynie zapisy dotyczące prowizji czy marży. Co istotne, sporne klauzule były zawarte nie tylko w formularzu umowy, którym pozwany posługiwał się w ramach prowadzonej działalności bankowej, lecz również w regulaminie, który został sporządzony przed zawarciem umowy (vide: § 8 ust. 3, § 3 ust. 19 regulaminu). Z treści regulaminu nie wynika, aby istniała możliwość zastosowania innych kursów, aniżeli określonych w Tabeli kursów. W każdym bądź razie w toku niniejszego postępowania pozwany nie przedstawił żadnego innego dowodu pozwalającego na stwierdzenie, że istniała możliwość zmiany kształtu ww. klauzul znajdujących się w umowie na skutek negocjacji stron. W konsekwencji należało uznać, że sporne klauzule umowne nie zostały indywidualnie uzgodnione w rozumieniu powołanego powyżej orzecznictwa.

W myśl art. 385 1 § 1 k.c. kontroli incydentalnej nie podlegają postanowienia określające główne świadczenia stron, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Zgodnie z utrwaloną już linią orzeczniczą należy uznać, że klauzule denominacyjne określają główne świadczenia stron. W okolicznościach niniejszej sprawy charakter kwestionowanych przez powoda klauzul jako określających główne świadczenia stron nie wyłącza jednak możliwości uznania ich za niedozwolone, albowiem klauzule te zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny. W doktrynie wskazuje się, że w art. 385 1 § 1 k.c. chodzi o transparentność w szerokim znaczeniu, obejmującym zarówno jednoznaczność, jak i zrozumiałość. Taki wniosek wynika z art. 4 ust. 2 oraz art. 5 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (zob. K. Osajda (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Tom IIIA. Zobowiązania. Część ogólna, Warszawa 2017, s. 268). Pojęcie jednoznaczności dotyczy sfery językowej rozumienia tekstu, w ramach zaś kryterium zrozumiałości należy uwzględniać zarówno aspekt techniczny, jak i językowy. Obydwa kryteria powinny być stosowane w oparciu o model przeciętnego konsumenta (zob. K. Osajda (red.), Kodeks cywilny... s. 260). Przez pojęcie jednoznaczności należy rozumieć brak wątpliwości co do znaczenia postanowień wzorca. Ich interpretacja nie powinna umożliwiać nadania im różnych znaczeń. Do wieloznaczności może prowadzić używanie terminów nieostrych, które pozwalają na formułowanie kilku (zamiast jednej) różniących się od siebie norm, dotyczących zachowania stron stosunku (zob. A. Olejniczak [w:] A. Kidyba (red.) Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III, Zobowiązania – część ogólna, LEX 2014). W wyroku z dnia 20 września 2017r., C-186/16, R. P. A. i inni przeciwko (...) SA, www.eur-lex.europa.eu (...) wyjaśnił, że „wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych”.

Zważyć należy, iż w przypadku kredytu denominowanego, który służy kredytobiorcy do pozyskania środków w PLN, niezbędne jest jednoznaczne określenie relacji zobowiązania wyrażonego w (...) do świadczenia wyrażonego, otrzymanego i spełnianego w PLN. W związku z powyższym jednoznaczne wyrażenie kwoty kredytu w (...) musi wiązać się niewątpliwie ze wskazaniem sposobu obliczenia kwoty w (...), w szczególności z uwzględnieniem kursu waluty. W ocenie Sądu na podstawie treści przedmiotowej umowy nie sposób ustalić wysokości świadczeń, do spełnienia których zobowiązana będzie każda ze stron umowy. Przede wszystkim należy wskazać, że kwota kredytu nie została w przedmiotowej umowie określona w sposób zrozumiały i jednoznaczny. Z zeznań powodów wynika, że oczekiwali oni uzyskania kredytu w określonej kwocie w PLN (tj. 60.000 zł), w celu sfinansowania zakupu nieruchomości, której cena również została wyrażona w walucie polskiej, natomiast w umowie kwotę kredytu określono w (...). Bank dokonał przeliczenia kwoty przy zawarciu umowy po kursie kupna wynikającym z Tabeli kursów banku, przy czym na etapie zawarcia umowy powodowie nie znali kursu po jakim kwota kredytu zostanie przeliczona, a w konsekwencji jaką kwotę ostatecznie uzyskają. W ocenie Sądu postanowienia określające mechanizm denominacji nie stanowią całości, poszczególne zapisy są rozmieszczone w oddzielnych jednostkach redakcyjnych. Tym samym nawet racjonalny konsument nie był w stanie ustalić rzeczywistego zakresu świadczeń, a zwłaszcza wysokości kwoty wypłaconego kredytu. Zdaniem Sądu takie sformułowanie umowy wyłącza możliwość prawidłowej oceny skutków ekonomicznych zawieranej umowy (zob. wyrok (...) w sprawie C-776/19).

Dla uznania spornych klauzul za abuzywne konieczne było także ustalenie, czy klauzule te kształtują prawa i obowiązki powodów jako konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają ich interesy. W odniesieniu do kwestii naruszenia dobrych obyczajów należy mieć na względzie, iż w orzecznictwie utrwalił się pogląd, że mechanizm ustalania kursów waluty, który pozostawia bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula która nie zawiera jednoznacznej treści, a przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 22 grudnia 2020r., I ACa 745/19, L.; wyrok SN z dnia 15 listopada 2019r., V CSK 347/18, L.; wyrok SN z dnia 27 listopada 2019r., II CSK 483/18, L.; wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 14 sierpnia 2020r., I ACa 1044/19, L.). Powyższe odnosi się to tak do umowy kredytu indeksowanego jak i denominowanego. W judykaturze przede wszystkim podkreśla się, że odwołanie do kursów walut zawartych w „tabeli kursów” banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Ukształtowane jednostronnie w umowie kredytowej w drodze postanowienia zaczerpniętego z wzorca umowy przez bank uprawnienie do ustalania kursu waluty nie może być dowolne, tj. nie doznawać żadnych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Należy je ocenić jako element treści umowy skutkujący nierównomiernym rozkładem praw i obowiązków stron umowy kredytowej, prowadzący do naruszenia interesów konsumenta, w tym przede wszystkim interesu ekonomicznego, odpowiadającego wysokości poszczególnych rat kredytu. W tym zakresie istotne znaczenie należy także przypisać wymaganiu właściwej przejrzystości i jasności postanowienia umownego, czyli odpowiedzi na pytanie, czy zawarta umowa wskazuje w sposób jednoznaczny powody i specyfikę mechanizmu przeliczania waluty, tak by konsument mógł przewidzieć, na podstawie transparentnych i zrozumiałych kryteriów, wynikające dla niego z tego faktu konsekwencje ekonomiczne (zob. wyrok SN z dnia 15 listopada 2019r., V CSK 347/18, L.). Określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron (zob. wyrok SA w Warszawie z dnia 3 kwietnia 2020r., VI ACa 27/19, L.). W wyroku z dnia 30 kwietnia 2014r., Nr C-26/13, sprawa Á. K., H. R. przeciwko (...), C-26/13 (...):EU:C:2014:282 (...) analizując warunek umowy, zezwalający przedsiębiorcy na obliczenie wysokości należnych od konsumenta rat miesięcznych według stosowanego przez tego przedsiębiorcę kursu sprzedaży waluty obcej, skutkujący podwyższeniem kosztów usługi finansowej obciążających konsumenta, zwrócił uwagę, że „wobec art. 3 i 5 dyrektywy 93/13, a także z pkt 1 lit. j) i l) oraz z pkt 2 lit. b) i d) i załącznika do tej dyrektywy, zasadnicze znaczenie ma kwestia, czy umowa wskazuje w sposób przejrzysty powody i specyfikę mechanizmu przeliczania waluty obcej, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by konsument mógł przewidzieć, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tego faktu konsekwencje ekonomiczne. Konsument powinien wiedzieć nie tylko o istnieniu różnicy, ogólnie obserwowanej na rynku papierów wartościowych, między kursem sprzedaży a kursem kupna waluty obcej, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne, jakie niosło dla niego zastosowanie kursu sprzedaży przy obliczaniu rat kredytu, którymi zostanie ostatecznie obciążony, a w rezultacie także całkowity koszt zaciągniętego przez siebie kredytu”. W nowszym orzecznictwie (...) wskazał, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (zob. wyrok TS z dnia 18 listopada 2021r., C-212/20, L.).

Nie powielając wcześniej przytoczonej argumentacji należy jedynie przypomnieć, że umowa zawarta przez powodów oraz pozwanego nie zawierała żadnych informacji na temat sposobu ustalania przez bank kursu kupna oraz kursu sprzedaży (...), jakie były przewidziane w „Tabeli kursów”, co teoretycznie pozwalało bankowi na dowolne, jednostronne kształtowanie świadczenia kredytobiorcy. Podkreślić należy, iż klauzula denominacyjna może działać prawidłowo jedynie wówczas, gdy miernik wartości, według którego dokonywana jest denominacja ustalany jest w sposób obiektywny i niezależny od woli którejkolwiek stron umowy. W rozpatrywanym przypadku istniała natomiast hipotetycznie i potencjalnie możliwość dowolnego ustalania tego kursu przez bank. Okoliczność czy i w jakim zakresie pozwany korzystał z tej możliwości nie ma znaczenia dla konstrukcji samej umowy oraz wyników kontroli w ramach art. 385 1 k.c.

Zgodnie z obecną linią orzecznictwa Sądu Najwyższego postanowienia umowy (regulaminu) określające zarówno zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej mają charakter niedozwolonych postanowień umownych. Niedozwolone postanowienie umowne (art. 385 1 § 1 k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną (zob. postanowienie SN z dnia 31 maja 2022r., I CSK 2307/22, L.; uchwała SN z dnia 28 kwietnia 2022r., III CZP 40/22, L.). W takim przypadku sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów (zob. postanowienie SN z dnia 9 maja 2022r., I CSK 1867/22, L.).

W kontekście abuzywności bez znaczenia pozostaje w jaki sposób pozwany rzeczywiście ustalał kurs waluty (...) w trakcie trwania stosunku prawnego (w tym, czy ustalał kursy (...) na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym), w jaki sposób finansował udzielanie kredytów denominowanych, ani też czy w okresie późniejszym istniała możliwość przewalutowania kredytu, albowiem okoliczności te dotyczą etapu wykonywania umowy, a o abuzywności klauzul umownych orzeka się oceniając ich treść i cel z daty zawarcia umowy (co przesądzono w uchwale składu siedmiu sędziów SN z dnia 20 czerwca 2018r., III CZP 29/17), a tym samym nie ma znaczenia sposób jej faktycznego wykonania. Co do możliwości przewalutowania kredytu, to należy zauważyć, iż następowało ono według kursów określonych w (...) (por. § 10 ust. 3 regulaminu). Zatem przedmiotowe postanowienie wzorca umownego również było abuzywne. Nadto, bezzasadna była argumentacja pozwanego, iż z uwagi na wykonanie umowy w całości niemożliwe jest aktualnie kwestionowanie jej ważności. Podkreślić bowiem należy, iż dla przesłankowego stwierdzenia nieważności umowy nie ma znaczenia jej rzeczywiste wykonanie w całości lub w części, ale sama jej treść. Nieważność umowy jest bowiem oceniania na datę jej zawarcia i wyłącznie pod kątem jej postanowień, a nie zakresu jej następczego wykonania.

Rozważając zarzut abuzywności Sąd miał również na względzie, że umowa nie przewidywała żadnych postanowień chroniących stronę słabszą przed nadmiernym ziszczeniem się ryzyka kursowego, a wręcz przeciwnie przerzucała całe ryzyko na kredytobiorców. Bank bowiem miał zabezpieczenie m.in. w postaci hipoteki. Jednocześnie, w ocenie Sądu, w niniejszym przypadku nie było rzeczywistego gospodarczego uzasadnienia dla zastosowania kursu waluty obcej (poza względami ekonomicznymi pozwalającymi na zaoferowanie konsumentowi niższego oprocentowania kredytu), albowiem z okoliczności sprawy w żaden sposób nie wynika, aby powodowie uzyskiwali dochody we frankach szwajcarskich (strona pozwana nie podnosiła w tym zakresie żadnych zarzutów). Niewątpliwie dopuszczalność zastosowania mechanizmu denominacji powinna zostać uzależniona od równoczesnego wprowadzenia instrumentów, które pozwalałyby chronić konsumenta przed nadmiernym ryzykiem, jak również od spełnienia wszystkich wymogów związanych z udzieleniem pełnej i rzetelnej informacji o wszystkich skutkach wprowadzenia określonej konstrukcji. Tymczasem, przedmiotowa umowa takich gwarancji nie przewidywała. Mało tego taka konstrukcja umowy, przy zastosowaniu klauzul denominacyjnych, uniemożliwiała powodom uzyskanie wiedzy odnośnie wysokości ich zadłużenia. W ocenie Sądu przepisy regulujące instytucję niedozwolonych klauzul umownych należy wykładać w ten sposób, że wymagają one, aby konsument był zawsze świadom wysokości długu głównego, tymczasem w niniejszym przypadku kwota długu głównego odniesiona do waluty w której powodowie uzyskiwali dochody zmieniała się w czasie, zależąc wyłącznie od kursu waluty obcej. Należy zauważyć, że ryzyko banku ogranicza się do wypłaconej kredytobiorcy kwoty kredytu, a nadto jest minimalizowane zabezpieczeniem hipotecznym, natomiast to konsument ponosi główne konsekwencje zmian walutowych, które mogą przybrać niczym nieograniczoną wysokość i wystąpić w bliżej nieokreślonym momencie. W przypadku wzrostu kursu waluty, aby spełnić świadczenie o tej samej wysokości w walucie obcej konsument musi wydatkować coraz większe kwoty w PLN. W tych okolicznościach kredyt przeznaczony na zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych nabiera wręcz cech produktu inwestycyjno-spekulacyjnego, obarczonego znacznym ryzykiem poniesienia znacznej (potencjalnie wręcz nieograniczonej) straty. To stanowi nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków konsumenta na jego niekorzyść, a zatem stanowi o rażącym naruszeniu jego interesów. Klauzula przeliczeniowa (denominacyjna) godzi w równowagę kontraktową stron stosunku prawnego już na poziomie informacyjnym, co jest konsekwencją nieprawidłowego pouczenia o ryzyku kursowym. Bank mógł zniwelować swoje ryzyko kursowe poprzez dowolne ustalenie kursu w tabeli bankowej.

W ocenie Sądu naruszenie interesów konsumenta ma charakter rażący. W okolicznościach niniejszej sprawy, należy bowiem sądzić, że w przypadku, gdyby konsument dysponował pełną informacją co do skutków przewidzianego w umowie mechanizmu zmian kursowych, zależnego wyłącznie od drugiej strony stosunku prawnego, w konsekwencji czego możliwy był wzrost wysokości salda w przypadku istotnej zmiany kursu (...) w stosunku do PLN, to nie podjąłby decyzji o zawarciu umowy. W sytuacji znacznego wzrostu kursu waluty, aby spełnić świadczenie o tej samej wysokości w walucie obcej konsument musi wydatkować coraz większe kwoty w PLN. W świetle zasad doświadczenia życiowego trudno wyobrazić sobie sytuację, że rozsądny konsument akceptuje i godzi się na znaczne zwiększenie swojego zadłużenia wobec banku w trakcie wykonywania umowy. Tymczasem w przypadku kredytobiorców zawierających umowy kredytu denominowanego do waluty obcej, po istotnej zmianie kursu (...) wysokość zobowiązania pozostałego do spłaty znacznie wzrastała, mimo wieloletniego spłacania kredytu. W tych okolicznościach nie budzi wątpliwości Sądu, że zawarcie umowy, zawierającej postanowienia umowne prowadzące do wskazanych powyżej skutków, jest rażąco sprzeczne z interesem ekonomicznym konsumenta. Podkreślić należy, iż rażąca nierównowaga kontraktowa wynikająca z braku odpowiedniego poinformowania konsumenta o ryzyku walutowym oraz ekonomicznych konsekwencjach tego ryzyka dla kredytobiorcy powodują, że postanowienia umowne odnoszące się do waluty obcej stanowią nieuczciwy warunek umowny, co – w okolicznościach niniejszej sprawy – prowadzi do nieważności całej umowy (zob. wyrok (...) z dnia 20 września 2017r., C-186/16). Powyższe argumenty przemawiają za uznaniem spornych klauzul indeksacyjnych i kursowych za abuzywne w rozumieniu art. 385 1 k.c. i nast.

Zgodnie z treścią art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia abuzywne mają ten skutek, że nie wiążą konsumenta. W orzecznictwie (...) wskazuje się, że warunek umowny uznany za nieuczciwy należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejący, tak by nie wywoływał on skutków wobec konsumenta. W związku z tym sądowe stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego warunku powinno mieć co do zasady skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku rzeczonego warunku (zob. wyrok (...) z dnia 21 grudnia 2016 r. C-154/15, L.). W myśl art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich Państwa Członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. W wyroku z dnia 3 października 2019r. w sprawie C-260/18 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził w pkt 39 m.in. że „celem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, a w szczególności drugiego członu zdania, nie jest unieważnienie wszystkich umów zawierających nieuczciwe warunki, lecz zastąpienie formalnej równowagi, jaką umowa ustanawia między prawami i obowiązkami stron umowy, rzeczywistą równowagą pozwalającą na przywrócenie równości między nimi, przy czym uściślono, że dana umowa musi co do zasady nadal obowiązywać bez zmian innych niż wynikające ze zniesienia nieuczciwych warunków. O ile ten ostatni warunek jest spełniony, dana umowa może, zgodnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, zostać utrzymana w mocy, pod warunkiem że zgodnie z przepisami prawa krajowego takie utrzymanie w mocy umowy bez nieuczciwych postanowień jest prawnie możliwe, co musi zostać zweryfikowane przy zastosowaniu obiektywnego podejścia (zob. podobnie wyrok z dnia 14 marca 2019 r., D., C-118/17, EU:C:2019:207, pkt 40, 51; a także wyrok z dnia 26 marca 2019r., A. B. i B., C-70/17 i C-179/17, EU:C:2019:250, pkt 57)”. Podkreślić należy, iż możliwość zastąpienia abuzywnych postanowień umownych, która stanowi wyjątek od ogólnej zasady, zgodnie z którą dana umowa pozostaje wiążąca dla stron tylko wtedy, gdy może ona nadal obowiązywać bez zawartych w niej nieuczciwych warunków, jest ograniczona do przepisów prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym lub mających zastosowanie, jeżeli strony wyrażą na to zgodę, i opiera się w szczególności na tym, że takie przepisy nie mają zawierać nieuczciwych warunków. W niniejszej sprawie Sąd nie mógł zastosować w miejsce bezskutecznej klauzuli abuzywnej przepisu dyspozytywnego prawa krajowego, tj. art. 358 §1 k.c., albowiem wszedł on w życie już po zawarciu umowy i już wyłącznie z tej przyczyny nie mógł być zastosowany. Zresztą, Sąd nie może samodzielnie zmienić postanowienia abuzywnego na inne, poprzez uzupełnienie powstałej luki (zob. wyrok (...) z dnia 30 kwietnia 2014 r. C-26/13, L.).

W związku z powyższym należało rozważyć, czy istnieje możliwość utrzymania przedmiotowej umowy kredytowej bez klauzul przeliczeniowych (wobec niemożności zastosowania przepisów o charakterze dyspozytywnym). Mając na względzie wcześniejsze rozważania odnośnie charakteru klauzul przeliczeniowych jako określających główne świadczenia stron, należało odrębnie przenalizować sytuację usunięcia w całości klauzuli przeliczeniowej przy wypłacie i spłacie kredytu, a także usunięcia tylko części postanowień dotyczących kursów wymiany przyjmowanych z każdej z tych klauzul. Umowa kredytu denominowanego po usunięciu w całości postanowień o przeliczeniach teoretycznie może być wykonywana. Może bowiem funkcjonować jako umowa kredytu walutowego, albowiem określona w umowie kwota kredytu jest wyrażona w (...), a kredyt jest oprocentowany wedle stopy referencyjnej właściwej dla tej waluty (LIBOR).

Niemniej jednak należało uznać, że taka postać kredytu odbiega od oczekiwań stron, w szczególności od oczekiwań kredytobiorcy, który dąży tylko do uzyskania określonej kwoty kredytu wyrażonej w walucie polskiej potrzebnej na sfinansowanie konkretnego celu (w tym wypadku na nabycie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu). Zważyć jednak należy, iż pozwany nie spełnił swojego świadczenia w (...) (jak w kredycie walutowym), lecz wypłacił kwotę kredytu w walucie polskiej. Zatem należało uznać, że bank nie spełnił świadczenia przewidzianego umową w kształcie po wyeliminowaniu abuzywnych klauzul przeliczeniowych. Ponadto, należało mieć na względzie, że również kredytobiorca dokonywał spłat rat odsetkowych kredytu w PLN. W takim stanie rzeczy, wszelkie rozliczenia stron musiałyby nastąpić na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Nadto, należało mieć na względzie, że do essentialia negotii umowy kredytu denominowanego należy zaliczyć: przeliczenie zobowiązania z waluty kredytu na PLN przy wypłacie i przeciwne przeliczenie raty przy spłacie kredytu, a także oprocentowanie obliczane w sposób charakterystyczny dla waluty kredytu, oparte o stawkę referencyjną LIBOR. Klauzule przeliczeniowe stanowią postanowienie określające główne świadczenia stron. Stąd też usunięcie takich klauzul powinno skutkować nieważnością danej umowy (zob. wyrok (...). C-260/18). Niezależnie jednak od powyższego należało stwierdzić, że strony nie zawarłyby przedmiotowej umowy bez spornych klauzul przeliczeniowych. Zważyć bowiem należy, iż kredytobiorca nie miał innej możliwości zawarcia umowy kredytowej pozwalającej na obniżenie wysokości raty kredytu (w stosunku do kredytu złotowego), aniżeli poprzez zawarcie umowy o kredyt denominowany. Pozwany (ani żaden inny funkcjonujący na polskim rynku bank) nie oferował bowiem umów kredytu złotowego oprocentowanego wedle stawki LIBOR. Należy przy tym mieć na względzie, że głównym celem zawarcia umowy było uzyskanie kwoty potrzebnej do zakupu nieruchomości. W przypadku braku oczekiwanego przez powodów niskiego oprocentowania kredytu, umowa traciła dla nich ekonomiczny sens. Zauważyć przy tym należy, iż w innych bankach powodom odmówiono udzielenia kredytu złotowego. Powyższe oznacza, że bez klauzul przeliczeniowych umowa w ogóle nie zostałaby zawarta. W orzecznictwie wskazuje się, że podzielenie poglądu, że usunięcie klauzuli denominacyjnej nie prowadzi do przekształcenia umowy w kontrakt o odmiennej znacząco istocie i charakterze, kłóci się z jednoczesnym przypisaniem tej klauzuli cech warunku określającego jednak główne świadczenia w ramach umowy i z tego względu ją charakteryzujące. Wyeliminowanie samej klauzuli odwołującej się do kursu kupna waluty czyniłoby wadliwym pierwsze przeliczenie i tym samym wielkości ustalone w harmonogramie spłat. Brak z kolei oznaczenia właściwego kursu sprzedaży przekreślałoby całkiem rozliczenie wpłat ratalnych (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 17 listopada 2022 r., V ACa 191/22, L.). Zdaniem Sądu, uznać należy, że nie jest możliwe dalsze obowiązywanie umowy, bowiem jej treść będzie naruszać granice swobody umów, zaś taka czynność prawna musi zostać uznana za nieważną z racji sprzeczności z ustawą, polegającą na naruszeniu granic swobody umów (art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c.), a także sprzeczna z art. 69 ustawy Prawo bankowe, bowiem po wyeliminowaniu kwestionowanych postanowień w istocie brak jest postanowień precyzujących wysokość i walutę kredytu, to jest świadczenia do spełnienia którego zobowiązany jest bank. Zaś taka umowa nie może występować w obrocie i jest nieważna. Z podobną sytuacją mamy też do czynienia w przypadku wyeliminowania z umowy kredytu postanowień dotyczących sposobu ustalania kursów, po jakich nastąpić ma wypłata kredytu oraz jego spłata. Bez przedmiotowych postanowień wypłata kredytu jest niemożliwa, jako że zgodnie z umową, miała ona nastąpić w złotych (biorąc pod uwagę cel zaciągnięcia kredytu). Jeśli zaś nieznany jest kurs, po jakim kwota kredytu udzielonego we frankach miała zostać wypłacona, to nie można ustalić jaką kwotę kredytu należy wypłacić kredytobiorcy. Ponadto, nawet jeśli byłoby możliwe ustalenie jaką kwotę w złotych powinien wypłacić bank, to nieznany byłby mechanizm ustalania kursów, po jakich kredytobiorca miałby następnie spłacać kredyt, jako że również ten mechanizm okazał się abuzywny. Nie można również uznać, że umowa powinna być wykonywana jako umowa kredytu złotowego, gdyż postanowienia umowy nie pozwalają ustalić, po wyeliminowaniu niedozwolonych postanowień dotyczących ustalania kursów walut, oraz kwoty w złotych, jaka powinna zostać udostępniona kredytobiorcy. W świetle powyższego Sąd uznał, że abuzywność klauzul umownych we wskazanym powyżej zakresie będzie prowadziła do nieważności umowy, albowiem nie ma możliwości utrzymania stosunku prawnego po wyeliminowaniu spornych klauzul przeliczeniowych.

W orzecznictwie wskazuje się, że klauzula ryzyka walutowego (walutowa) oraz klauzula kursowa (spreadowa) stanowią elementy składające się na całościowy mechanizm (klauzulę waloryzacyjną). W rezultacie, ze względu na ich ścisłe powiązanie nie jest dopuszczalne uznanie, że brak abuzywności jednej z tych klauzul skutkuje brakiem abuzywności całego mechanizmu denominacyjnego; innymi słowy, wystarczy, że jedna z tych klauzul jest uznana za abuzywną, aby cały mechanizm denominacji został uznany za niedozwoloną klauzulę umowną. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu denominowanego doprowadziłoby do takiego przekształceniem umowy, iż należałoby ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 1 marca 2023r., V ACa 531/22, L.). A. postanowienia może wpływać na konieczność unieważnienia umowy, jeżeli bez tego postanowienie jej dalsze wykonywanie nie jest możliwe (np. wyrok (...) z dnia 3 października 2019 r. C-260/18, pkt 43 i 47). Z przytoczonych powyżej przyczyn Sąd uznał, że abuzywność klauzul umownych we wskazanym powyżej zakresie będzie prowadziła do nieważności całej umowy kredytowej.

W ocenie Sądu, nie zaistniały przesłanki, które pozwoliłyby na stwierdzenie, iż ewentualne doprowadzenie do ustalenia nieważności całej umowy byłoby sprzeczne z interesami powodów, lub negatywnie wpływało na ich sytuację faktyczną lub prawną. Przede wszystkim trzeba wskazać, iż powodowie spłacili już kredyt w całości. Nadto, sami wywiedli swoje roszczenie z nieważności umowy, zaś stanowisko konsumenta jest kluczowe dla oceny korzystności sankcji wynikającej z eliminacji niedozwolonych postanowień umownych. Powodowie konsekwentnie wskazywali na nieuczciwość postanowień umowy łączącej ją z pozwanym.

Jak wskazuje się w orzecznictwie stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu (zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, L.). Wysokość spłaconych przez powodów rat kapitałowo – odsetkowych wynika z załączonego do pozwu zaświadczenia wystawionego przez pozwany bank. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sąd przyjął teorię dwóch kondykcji, uznając, że nie ma podstaw do wzajemnego rozliczania stron (brak zarzutu potrącenia ze strony banku).

Mając powyższe na uwadze, na mocy art. 410 § 1 i § 2 k.c., art. 385 1 § 1 k.c., art. 385 2 k.c. i art. 58 k.c. Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 43.023,37 zł. Od powyższej kwoty Sąd zasądził – na podstawie art. 481 k.c. – odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu, tj. od dnia 25 listopada 2024 r. do dnia zapłaty. Zważyć bowiem należy, iż roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy i staje się wymagalne stosownie do art. 455 k.c. (zob. wyrok SN z dnia 26 listopada 2009r., III CZP 102/09, OSNC 2010, Nr 5, poz. 75). Przed wniesieniem pozwu powodowie wezwali pozwanego do zapłaty kwoty objętej niniejszym powództwem pismem z dnia 8 października 2024 roku, wyznaczając mu termin 7 dni do zaspokojenia roszczenia. Zatem, niewątpliwie w dacie wniesienia pozwu roszczenie było już wymagalne.

O kosztach procesu Sąd orzekł na mocy art. 98 k.p.c. i zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy, zasądził na rzecz powoda kwotę 4.634 zł, na co składała się opłata sądowa od pozwu (1.000 zł), opłata za czynności fachowego pełnomocnika w stawce minimalnej określona zgodnie z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (3.600 zł) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa (2 x 17 zł). Ponadto, zgodnie z art. 98 § 1 1 k.p.c. od przyznanych kosztów procesu Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Joanna Jachurska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Gdyni
Osoba, która wytworzyła informację:  Małgorzata Żelewska
Data wytworzenia informacji: