I C 267/23 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Gdyni z 2024-04-11
Sygn. akt. I C 267/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 11 kwietnia 2024 r.
Sąd Rejonowy w Gdyni - I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: asesor sądowy Mateusz Berent
Protokolant: Katarzyna Pietkiewicz
po rozpoznaniu w dniu 4 kwietnia 2024 r. w Gdyni
na rozprawie
sprawy z powództwa (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą we W.
przeciwko K. F. (F.)
o zapłatę
I. zasądza od pozwanego K. F. na rzecz powódki (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą we W. kwotę 36.638,81 zł (trzydzieści sześć tysięcy sześćset trzydzieści osiem złotych osiemdziesiąt jeden groszy) wraz z odsetkami umownymi w wysokości maksymalnych odsetek za opóźnienie liczonymi:
- od kwoty 40.969,48 zł za okres od dnia 26 stycznia 2021 r. do 27 stycznia 2021 r.,
- od kwoty 35.935,64 zł za okres od dnia 28 stycznia 2021 r. do dnia zapłaty;
II. oddala powództwo w pozostałym zakresie;
III. zasądza od pozwanego K. F. na rzecz powódki (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą we W. kwotę 3.131,59 zł (trzy tysiące sto trzydzieści jeden złotych pięćdziesiąt dziewięć groszy) tytułem kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Sygn. akt I C 267/23
UZASADNIENIE
wyroku z dnia 11 kwietnia 2024 roku
I.
(żądanie i podstawa faktyczna pozwu)
1. Powódka (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą we W. domagał się od pozwanego K. F. zapłaty kwoty 42.573,10 zł wraz z odsetkami umownymi w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie od kwoty 41.369,48 zł od dnia 26 stycznia 2021 roku do dnia zapłaty, a także zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych.
2. W uzasadnieniu wskazano, że pozwany jako pożyczkobiorca nie wywiązał się z umowy pożyczki zawartej z powódką dnia 24 kwietnia 2018 roku, skutkiem czego było jej wypowiedzenie.
3. Na dochodzoną pozwem kwotę składały się:
- kapitał w kwocie 41.369,48 zł,
- odsetki w kwocie 1.203,62 zł na dzień 25 stycznia 2021 roku naliczone od dnia 30 marca 2020 roku,
- dalsze odsetki umowne w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie od kwoty 41.369,48 zł od dnia 26 stycznia 2021 roku do dnia zapłaty.
(pozew – k. 3-5v.)
4. Nakazem zapłaty z dnia 23 września 2021 r. Referendarz Sądowy Sądu Rejonowego w Gdyni orzekł zgodnie z żądaniem pozwu.
(nakaz zapłaty, k. 32)
II.
(stanowisko pozwanego)
5. Kurator pozwanego sprzeciwem zaskarżył wydany nakaz zapłaty w całości, wnosząc o oddalenie powództwa w całości.
6. Pozwany zakwestionował fakt istnienia roszczenia, jak i wysokość zobowiązania. W szczególności podniósł, że podpis złożony pod umową znacznie różni się od podpisu płatnika – posiadacza rachunku zgodnego z wzorem złożonym w banku. Istnieje więc duże prawdopodobieństwo, że umowa pożyczki została zawarta przez osobę, która w sposób nieuprawniony weszła w posiadanie danych pozwanego. Poza tym wszelkie dokumenty dołączonego do pozwu nie mogą stanowić dowodu w sprawie.
7. Wezwanie pozwanego do zapłaty dopiero w dniu 13 września 2020 roku stanowi nadużycie prawa z art. 5 k.c. i powinno wpłynąć na wysokość odsetek.
(sprzeciw, k. 95-97)
8. Pismem z dnia 12 czerwca 2023 roku powódka z uwagi na wpłaty pozwanego, cofnęła pozew ze zrzeczeniem się roszczenia w zakresie kwoty 5.034,15 zł, wnosząc o zasądzenie pozostałej kwoty 37.538,95 zł wraz z dalszymi odsetkami od kwoty 41.369,48 zł od dnia 26 stycznia 2021 roku do dnia 27 stycznia 2021 roku oraz od kwoty 36.335,33 zł od dnia 28 stycznia 2021 roku do dnia zapłaty w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie. Nadto wniosła o zasądzenie kosztów procesu w kwocie 3.641,38 zł według spisu kosztów.
(pismo, k. 109)
9. Postanowieniem z dnia 11 sierpnia 2023 roku umorzono postępowanie w zakresie żądania zasądzenia kwoty 5.034,15 zł.
(postanowienie, k. 120)
III.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
10. Dnia 24 kwietnia 2018 roku powódka (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą we W. (jako pożyczkodawca) zawarł z pozwanym K. F. umowę pożyczki gotówkowej nr (...) na okres od dnia 24 kwietnia 2018 roku do dnia 30 kwietnia 2023 roku.
11. Całkowita kwota pożyczki wskazana została na 50.000,00 zł. Wprowadzono pojęcie tzw. kwoty udzielonej pożyczki, mającej stanowić całkowitą kwotę pożyczki powiększoną o prowizję i składkę ubezpieczeniową – 64.130,00 zł.
12. Oprocentowanie pożyczki było stałe i wyniosło 2,00% w skali roku. Wskazano, że prowizja wyniosła 3.000,00 zł, a składka ubezpieczeniowa 11.130,00 zł. W razie opóźnienia w spłacie bank miał naliczać odsetki karne naliczane od kapitału według zmiennej stopy procentowej równej wysokości maksymalnych odsetek za opóźnienie, które na dzień zawarcia umowy wynosiły 14,00% w skali roku.
13. Bank miał prawo rozwiązać umowę pisemnie z zachowaniem 30-dniowego okresu wypowiedzenia, jeśli pożyczkobiorca opóźniałby się w spłacie co najmniej dwóch pełnych rat. Wysokość miesięcznej raty wyniosła 1.124,42 zł, poza ostatnią wynoszącą 1.124,25 zł.
(dowód: umowa pożyczki wraz z załącznikami, k. 9-18)
14. Pismem z dnia 13 września 2020 roku powód wezwał pozwanego do zapłaty zaległości w kwocie 6.925,31 zł w terminie 14 dni roboczych od dnia otrzymania pisma pod rygorem wypowiedzenia umowy. W wezwaniu zawarto pouczenie o możliwości restrukturyzacji zadłużenia. Przesyłka zawierająca wezwanie powróciła do nadawcy jako niepodjęta w terminie.
(dowód: wezwanie, k. 21-21v., wydruk z systemu śledzenia przesyłek, k. 19)
15. Pismem z dnia 1 grudnia 2020 roku pozwanemu wypowiedziano umowę pożyczki z zachowaniem 30-dniowego okresu wypowiedzenia. Przesyłka zawierająca wypowiedzenie powróciła do nadawcy jako niepodjęta w terminie.
(dowód: wypowiedzenie, k. 22-22v., wydruk z systemu śledzenia przesyłek, k. 23)
16. Dnia 27 stycznia 2021 roku powódka zwróciła pozwanemu kwotę 5.034,15 zł tytułem składki ubezpieczeniowej za niewykorzystany okres, jednocześnie pobierając tę kwotę na poczet spłaty zadłużenia.
(fakt bezsporny )
17. Na dzień wypowiedzenia umowy zaległość pozwanego, przy założeniu braku podstaw do pobierania odsetek od skredytowanych kosztów pożyczki wyniosło 36.638,81 zł, na co składały się:
- kapitał 32.256,29 zł,
- odsetki umowne 421,87 zł,
- odsetki umowne za opóźnienie 281,30 zł,
- prowizja 1.850,00 zł,
- składka ubezpieczeniowa 1.829,35 zł.
(fakt niezaprzeczony uznany za przyznany)
Sąd zważył co następuje:
IV.
18. Powyższy stan faktyczny został przez Sąd ustalony na podstawie dowodów z dokumentów prywatnych przedłożonych przez powódkę.
(ocena dowodów)
19. Sąd nie dopatrzył się żadnych podstaw do kwestionowania wiarygodności i mocy dowodowej powołanych powyżej dokumentów. Pozwany nie kwestionował wysokości wpłat zaliczonych przez powoda. W tym kontekście za jałowe traktować należało zarzuty dotyczące mocy dowodowej wyciągu z ksiąg banku. Nie były to zarzuty w interesie pozwanego, bo gdyby uznać je za zasadne, to przyjąć należałoby, że pozwany nie dokonał jakiejkolwiek wpłaty. Jeśli zaś wpłaty takie zostały dokonane, to inicjatywa dowodowa w tym zakresie leżała po stronie pozwanej, tym bardziej, że pracodawca pozwanego potwierdził, iż ten otrzymał korespondencję sądową. W tej sytuacji Sąd w ramach swobodnej oceny dowodów uznał złożone dokumenty lub kopie dokumentów za wiarygodne.
20. Sąd nie podzielił wątpliwości kuratora pozwanego, co do składanych przez pozwanego podpisów w toku zawierania umowy pożyczki, zwłaszcza że nie wykazał on, że dokumenty podpisane przez pozwanego od niego nie pochodzą mimo spoczywającego na nim ciężaru dowodu w tym zakresie (art. 253 k.p.c.). Na pierwszy rzut oka wszystkie kopie podpisów pozwanego wyglądają podobnie. Jakkolwiek Sąd nie dysponuje wiedzą specjalną w zakresie badania pisma ręcznego, o tyle strona pozwana nie wniosła o uzyskanie takich wiadomości. Z art. 253 k.p.c. w zw. z art. 245 k.p.c. jednoznacznie wynika, że obok domniemania prawdziwości wymienione przepisy statuują domniemanie, iż zawarte w dokumencie prywatnym oświadczenie złożyła osoba, która ten dokument podpisała. W sytuacji gdy podpis na omówionym dokumencie pochodzi od pozwanego, a zaprzeczał on prawdziwości złożonego na tym dokumencie oświadczenia, ciężar dowodu nieprawdziwości we wskazanym zakresie dokumentu obciąża – stosownie do art. 253 k.p.c. – jego ( vide: wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 18.10.2005 r., I ACa 323/05, LEX nr 175204).
V.
(rozstrzygnięcie i podstawa prawna orzeczenia)
21. Powództwo zasługiwało w znacznej mierze na uwzględnienie.
22. Podstawę prawną żądania pozwu stanowił art. 720 §1 k.c. w myśl którego, przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości. Ustawowa definicja pożyczki wskazuje, że świadczeniem dającego pożyczkę jest przeniesienie na własność biorącego pożyczkę określonej ilości pieniędzy albo rzeczy oznaczonych co do gatunku i wykonanie tego świadczenia dający pożyczkę powinien udowodnić w procesie cywilnym.
23. Do przedmiotowej umowy zastosowanie miały regulacje zawarte w ustawie o kredycie konsumenckim (dalej „u.k.k.”) (Dz.U. z 2017 r. poz. 819 zm.). W myśl bowiem art. 3 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 powołanej ustawy przez umowę o kredyt konsumencki rozumie się umowę o kredyt w wysokości nie większej niż 255.550 złotych albo równowartość tej kwoty w walucie innej niż waluta polska, który kredytodawca w zakresie swojej działalności udziela lub daje przyrzeczenie udzielenia konsumentowi, przy czym za umowę o kredyt konsumencki uważa się w szczególności umowę pożyczki.
24. W pierwszej kolejności Sąd uznał, że nie było podstaw do twierdzenia, jakoby umowa pożyczki została zawarta przez osobę inną niż pozwany ze względów już wyżej wskazanych.
25. Odnosząc się do zarzutu dotyczącego wysokości roszczenia Sąd miał na uwadze utrwalony pogląd, że strona powinna wypowiedzieć się szczegółowo co do konkretnych twierdzeń strony przeciwnej. Często stosowane w praktyce zaprzeczenie ogólne jest obejściem powyższego obowiązku, a co za tym idzie jest pozbawione skutków wypowiedzenia się co do twierdzeń drugiej strony i nie pozbawia sądu możliwości skorzystania z uprawnienia przewidzianego w art. 230 k.p.c. Obowiązek wypowiedzenia się co do twierdzeń strony przeciwnej i przytoczenia własnych twierdzeń co do okoliczności faktycznych na poparcie swojego stanowiska ma na celu zakreślenie kręgu okoliczności spornych i bezspornych między stronami, co z kolei decydująco wpływa na kierunek prowadzenia ewentualnego postępowania dowodowego. Należy więc przyjąć, że w sytuacji, gdy jedna ze stron zaprzecza określonym twierdzeniom strony przeciwnej, powinna to uczynić w sposób wyraźny, a w sytuacji, gdy twierdzenie strony przeciwnej poparte jest określonymi dowodami, zaprzeczenie powinno być uzupełnione ustosunkowaniem się do tych dowodów. Tylko takie zaprzeczenie twierdzeniom strony przeciwnej czyni zadość obowiązkowi wynikającemu z art. 210 §2 k.p.c. (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 kwietnia 2007 r., II CSK 22/07, LEX nr 319569, wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 5 października 2016 r., I ACa 334/16, LEX nr 2347841, wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 20 grudnia 2013 r., I ACa 1334/13, LEX nr 1515240, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 2009 r., sygn. akt III CSK 341/08, LEX nr 584753).
26. W tym rozumieniu ogólne zaprzeczenie wysokości pozbawione jest waloru doniosłości. W sprawie niniejszej ma to o tyle znaczenie, że podstawą kwestionowania wysokości roszczenia wydaje się być oparcie o zarzut oparty na braku wiarygodności dokumentów księgowych powodowego banku. Zarzut ten jest irracjonalny, skoro wynika z nich wysokość wpłat dokonanych przez pozwanego na poczet spornej umowy. Jak wspomniano, jeśli uznać je niewiarygodne, znaczyłoby to tyle, że pozwany żadnej wpłaty nie dokonał.
(wysokość roszczenia)
27. Niezależnie od powyższego Sąd uznał, że powodowy bank nie był uprawniony do naliczania odsetek od skredytowanych kosztów pożyczki (łącznie dodatkowo od kwoty 14.130,00 zł, tj. ponad kwotę wypłaconą wynoszącą 50.000,00 zł).
28. Zgodnie z definicją z art. 5 pkt 7 u.k.k. całkowita kwota kredytu to maksymalna kwota wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt, a w przypadku umów, dla których nie przewidziano tej maksymalnej kwoty, suma wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt.
29. Punktem wyjścia dla wykładni pojęcia „całkowitej kwoty kredytu” – również w stanie prawnym obowiązującym w dniu zawarcia umowy – jest odwołanie się do dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 roku w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającej dyrektywę Rady 87/102/EWG. W orzeczeniu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 21 kwietnia 2016 roku w sprawie C-377/14 R. i R. ( (...):EU:C:2016:283) że „w art. 3 lit. h) dyrektywy pojęcie „całkowitej kwoty do zapłaty przez konsumenta” zdefiniowane zostało jako „suma całkowitej kwoty kredytu i całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta”. Całkowita kwota kredytu w rozumieniu art. 3 lit. l) i art. 10 ust. 2 dyrektywy (...) nie obejmuje żadnych kwot, których przeznaczeniem jest wywiązanie się ze zobowiązań podjętych w ramach odnośnej umowy o kredyt, takich jak koszty administracyjne, odsetki, opłata za udzielenie kredytu czy wszelkie inne typy kosztów, które musi ponieść konsument.”
30.
W wyniku szerszych rozważań Trybunał stanął na stanowisku, że „art. 3 lit. l) i art. 10 ust. 2 dyrektywy (...), a także pkt I załącznika I do rzeczonej dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że całkowita kwota kredytu i kwota wypłat określają całość kwot udostępnianych konsumentowi, co wyklucza kwoty powiązane przez kredytodawcę z pokryciem kosztów związanych przez kredytodawcę z udzieleniem odnośnego kredytu, które to kwoty nie są w rzeczywistości wypłacane konsumentowi”. Na pogląd ten powołał się również Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 30 stycznia 2019 roku w sprawie o sygn. akt I NSK 9/18 (LEX nr 2643248), odnosząc się do art. 5 pkt 7 ustawy o kredycie konsumenckim i nie miał wątpliwości, że „w aktualnym stanie prawnym nie jest dopuszczalne prezentowanie tej samej kwoty (np. opłaty przygotowawczej, prowizji, itp.) zarówno w ramach całkowitej kwoty kredytu, jak i w kosztach kredytu. I to nawet wówczas, gdy składniki kosztów kredytu są kredytowane przez kredytodawcę. Za taką tezą przemawia wyraźna treść art. 5 pkt 7 u.k.k. („całkowita kwota kredytu to maksymalna kwota wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu...”)”. Szczególnie ważkie jest stwierdzenie Sądu Najwyższego: „Mimo braku wyraźnego wyłączenia w poprzedniej treści art. 5 pkt 7 u.k.k. „kredytowanych kosztów kredytu” nie oznaczało to, że w poprzednim stanie prawnym praktyka powoda była dopuszczalna. Innymi słowy, również na tle poprzedniego brzmienia art. 5 pkt 7 u.k.k. koszty związane z udzieleniem kredytu nie mogły stanowić części „całkowitej kwoty kredytu”, nawet wówczas, gdy kredytodawca udzielił kredytu przeznaczonego na poniesienie tych kosztów. W konsekwencji, „całkowita kwota kredytu” obejmuje jedynie tę kwotę, która została faktycznie oddana do swobodnej dyspozycji konsumenta”.
Na tle powyższych rozważań zmianę definicji całkowitej kwoty kredytu należy traktować jako doprecyzowanie pojęcia. Wykładnia dokonana przez Sąd Najwyższy nie pozostawia w tym zakresie wątpliwości. Jak rozwinął Sąd Okręgowy w Gliwicach w uzasadnieniu wyroku z dnia 7 lutego 2019 roku w sprawie III Ca 1426/18 (LEX nr 2670119): „Dodatkowo zaznaczyć należy, że argumentacja powódki dotycząca naruszenia art. 5 ust. 7 ustawy o kredycie konsumenckim nie zasługuje na aprobatę, bowiem mimo, iż w brzmieniu ustawy obowiązującym w dniu zawarcia umowy definicja całkowitej kwoty kredytu nie zawierała wyraźnego stwierdzenia, że całkowita kwota kredytu nie obejmuje kredytowanych kosztów kredytu, to wniosek taki wynikał z analizy treści całego tego przepisu; ustęp 8) bowiem stanowił, że całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta to suma całkowitego kosztu kredytu i całkowitej kwoty kredytu, a zgodnie z ust. 6 lit. a) całkowity koszt kredytu to wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt, w szczególności odsetki, opłaty, prowizje, podatki i marże jeżeli są znane kredytodawcy. Skoro więc prowizja była kosztem kredytu, to nie można jej uznać na gruncie obowiązujących wówczas przepisów jednocześnie za kwotę kredytu. Zasadność takiego wniosku znajduje potwierdzenie w uzasadnieniu projektu ustawy zmieniającej ustawę o kredycie konsumenckim, która weszła w życie 22 lipca 2017 r. (Dz. U. 2017.819 z dnia 21 kwietnia 2017 r.). Jak wynika z niego, celem nowelizacji treści art. 5 ust. 7 było właśnie wyraźne doprecyzowanie, że mowa jest w nim o środkach "nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu", w celu przeciwdziałania interpretacjom przepisu umożliwiającym podawanie całkowitej kwoty kredytu powiększonej o kwotę kredytowanych kosztów, co prowadziłoby do przekazywania konsumentowi wprowadzających w błąd informacji o rzeczywistych kosztach kredytu (...) To interpretacja tego przepisu zaproponowana przez powódkę jest sprzeczna z treścią art. 5 ust. 6-8 wspomnianej ustawy.”
31. Powołane wyżej orzeczenie (...) w sprawie C-377/14 stanowiło punkt wyjścia również dla rozważań poczynionych w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 lutego 2017 roku w sprawie VI ACa 560/16 (LEX nr 2279527), w którym uznano, że „na tle art. 5 pkt 7 u.k.k. „całkowita kwota kredytu” oznacza środki faktycznie udostępnione konsumentowi”, a to oznacza, że w konsekwencji „konsument jest zobowiązany do uiszczenia odsetek naliczanych tylko od środków faktycznie udostępnionych konsumentowi, a więc od „całkowitej kwoty kredytu”. Brak więc podstaw do obciążania konsumenta odsetkami od kosztów kredytu, nawet w wypadku udzielenia kredytu w celu sfinansowania tych kosztów”.
32. W świetle powyższego należało uznać, że wykładnia przepisów ustawy o kredycie konsumenckim, w tym w szczególności definicji „całkowitej kwoty kredytu” dokonywana powinna być przez pryzmat wykładni dokonanej przez (...) w powołanym wyżej wyroku w sprawie C-377/14.
33. W niniejszej sprawie wskazano w umowie, że całkowita kwota pożyczki wynosiła 50.000,00 zł i tak ustalona nie obejmowała kredytowanych kosztów kredytu. Do umowy wprowadzono także pozaustawowe pojęcie tzw. „kwoty udzielonej pożyczki”, która stanowi sumę całkowitej kwoty kredytu oraz tzw. skredytowanych kosztów pożyczki.
34. Ten powszechnie stosowany zabieg wprowadza w błąd konsumenta co do rzeczywistej kwoty udzielonej mu pożyczki. Jest również niepoprawny z językowego punktu widzenia, albowiem całkowita kwota pożyczki obejmuje całość kwot udostępnionych konsumentowi, co oznacza, że „kwota pożyczki” nie może stanowić kwoty wyższej niż kwota „całkowita”. Całkowita kwota pożyczki, o czym była już mowa, zgodnie z utrwalonym orzecznictwem oznacza wyłącznie te środki, które zostały wypłacone konsumentowi (tzw. „kwota na rękę”) i pozostawione do jego swobodnej dyspozycji. W żadnym razie kwota wyższa niż wskazana jako całkowita kwota pożyczki nie została pozostawiona do swobodnej dyspozycji konsumenta. Wynika to wprost z powyższych rozważań dotyczących całkowitej kwoty kredytu/pożyczki. Oczywistym jest, że z kwoty 64.130,00 zł potrącono kwotę 14.130,00 zł na poczet kosztów pożyczki (prowizji oraz składki ubezpieczeniowej). Miało to stworzyć pozór swobodnego dysponowania przez konsumenta tzw. „kwotą pożyczki”, choć oczywistym jest, że gdyby konsument tą kwotą dysponował, to powinna zostać ujęta w „całkowitej kwocie pożyczki”, a równie oczywistym jest, że do tej kwoty nie można wliczać kosztów pożyczki. Próba obejścia opisanych wyżej zakazów pobierania odsetek od skredytowanych kosztów kredytu/pożyczki nie mogła okazać się skuteczna.
35. Nie istniał moment w czasie, w którym konsument swobodnie dysponował kwotą pożyczki w wysokości 64.130,00 zł, skoro w umowie wskazano wprost, że całkowita kwota kredytu wyniosła 50.000,00 zł, a przecież utożsamiana jest z kwotą wypłaconą.
36. Warto zauważyć, że w przypadku wcześniejszej spłaty pożyczki przez pożyczkobiorcę – pożyczkodawca zobowiązany jest zwrócić pożyczkobiorcy wszystkie koszty składające się na całkowity koszt pożyczki (a więc nie tylko odsetki, ale i prowizje oraz inne koszty) proporcjonalnie do okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy. Ujmując w sposób kompleksowy ustawę o kredycie konsumenckim przyznać należy, że zasadniczo nie istnieje zakaz pobrania od konsumenta jednorazowej kwoty na pokrycie kosztów pożyczki, jednak w istocie te należności spłacane są okresowo wraz z kolejnymi ratami zobowiązania kredytowego. Z kolei jeżeli konsument poniósłby ten koszt ze środków własnych, co byłoby dla niego mniej korzystne, gdyż zostałby pozbawiony konkretnej kwoty pieniężnej na czas trwania umowy pożyczki, również ten koszt należałoby uznać za proporcjonalny do okresu, w którym umowa obowiązywała. Zatem wymagalność kosztów pożyczki jest rozłożona w czasie wraz z kolejnymi ratami określonymi harmonogramem spłat. Taka sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie, bo przecież bank rozliczył niewykorzystaną składkę ubezpieczeniową, pomniejszając zadłużenie o tę kwotę.
37. Jak podnosi się w orzecznictwie sądów krajowych „przedsiębiorca jest jedynie uprawniony do naliczania odsetek za środki udostępnione konsumentom. Środki udostępnione to te, którymi może świadomie i swobodnie rozporządzać (wyrok Sądu Okręgowego – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 11 grudnia 2015 r., XVII AmA 125/14, LEX nr 1973757). Zgodnie z art. 359 §1 k.c. odsetki od sumy pieniężnej należne są bowiem tylko wtedy, gdy to wynika z czynności prawnej albo z ustawy, orzeczenia sądu lub innego właściwego organu. Odsetki są więc formą wynagrodzenia za korzystanie z cudzego kapitału (por. wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 5 kwietnia 2022 r., III Ca 1125/11, niepubl.).
38. W konsekwencji Sąd uznał, że bank wbrew ustawie (bez podstawy prawnej) naliczał odsetki od skredytowanych kosztów pożyczki, co w żaden sposób – z racji skali prowadzonej działalności i orzecznictwa wypracowanego do czasu zawarcia przedmiotowej pożyczki nie może być usprawiedliwione. Niewątpliwie środki na zapłatę kosztów pożyczki pochodziły ze środków udzielonej pożyczki, czemu bank nie przeczył. Brak umownego zastrzeżenia pobrania od konsumenta kosztów pożyczki z kwoty pożyczki nie ma znaczenia, skoro faktycznie takie zdarzenie miało miejsce.
39. Ponadto istotne jest, że zgodnie z treścią art. 29 ust. 3 u.k.k. umowa powinna być sformułowana w sposób jednoznaczny i zrozumiały. Jak już wyżej zaznaczono do umowy wprowadzono mylące konsument błąd pozaustawowe pojęcie tzw. „kwoty udzielonej pożyczki”. Jednocześnie nie wskazano wprost, od jakiej wartości: „całkowitej kwoty pożyczki” czy tez tzw. „kwoty pożyczki” pobierane są odsetki umowne. W takiej sytuacji reguły wykładni określone w art. 385 §2 k.c. należy tłumaczyć na korzyść konsumenta, a więc uznając, że odsetki, niezależnie od zakazu pobierania ich od skredytowanych kosztów, należne są wyłącznie od całkowitej kwoty pożyczki (kwoty wypłaconej).
40. Powódka dokonała przeliczenia zadłużenia pozwanego, z którego wynikało, że na moment wypowiedzenia pozwany zalegał z płatnością co najmniej dwóch rat zobowiązania pożyczkowego. Dlatego również wątpliwości Sądu nie budziła także procedura wypowiedzenia umowy. Spełniała wszystkie warunki umowne oraz wynikające z art. 75c Prawa bankowego. Wypowiedzenie poprzedzone zostało wezwaniem do zapłaty z uprzedzeniem o możliwości złożenia wniosku o restrukturyzację zadłużenia oraz skutku nie uregulowaniu zadłużenia, którym było wypowiedzenie umowy.
41. Z wyliczenia powodowego banku wynikała także wysokość zadłużenia pozwanego po upływie okresu wypowiedzenia umowy. Strona pozwana wyliczeń tych nie kwestionowała, a również Sąd nie miał co do nich wątpliwości. Wynikało z nich, że na ten czas zaległość pozwanego wyniosła łącznie 36.638,81 zł. Kwota ta obejmowała: kapitał (32.256,29 zł), prowizję (1.850,00 zł), składkę ubezpieczeniową po rozliczeniu (1.829,35 zł) oraz skapitalizowane odsetki umowne, również za opóźnienie (281,30 zł i 421,87 zł).
(zarzut nadużycia prawa podmiotowego)
42. Oczywiście chybiony był zarzut naruszenia art. 5 k.c., w myśl którego nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony. Po pierwsze, to powód naruszył zasady uczciwości kontraktowej, nie spłacając pożyczki w terminie. Po drugie, umowa wypowiedziana została, gdy zadłużenie pozwanego – wskazane w wypowiedzeniu – miało wynosić 6.925,31 zł, a więc za około 6 rat pożyczki zgodnie z wysokością raty wskazanej w umowie. Nie można więc było uznać, że powodowy bank zwlekał z wypowiedzeniem umowy celem uzyskania większej korzyści z tytułu odsetek. Jest dokładnie odwrotnie, gdyż im wcześniej bank wypowie umowę tym szybciej wymagalna stanie się kwota kapitału pozostałego do spłaty w całym okresie umownym. Przed upływem okresu wypowiedzenia wymagalność dotyczy jedynie rat niespłacanych w terminie.
(żądanie rozłożenia świadczenia na raty)
43. Nie było również podstaw do rozłożenia zasądzonego świadczenia na raty zgodnie z art. 320 k.p.c., albowiem nie przedstawiono jakichkolwiek dowodów, które pozwalały ustalić sytuację pozwanego. Z zaświadczenia o zarobkach z dnia 11 kwietnia 2018 roku wynikało, że pozwany osiągał wówczas średni dochód w kwocie 9.699,67 zł i nie było to wynagrodzenie obciążone z tytułu wyroków sądowych lub innych tytułów. We wniosku o pożyczkę wskazał na miesięczne zobowiązania kredytowe wynoszące 2.200,00 zł. Podał również wysokość limitów na kartach kredytowych oraz w koncie, ale nie wynikało z tego, w jakiej wysokości limity te zostały wykorzystane. Z kolei z pisma z dnia 11 maja 2023 roku (k. 102) wynikało, że pozwany nie zmienił zatrudnienia. Przypuszczać zatem należało, że sytuacja pozwanego co najmniej nie pogorszyła się. Instytucja z art. 320 k.p.c. nie może zmierzać do uzyskania nieoprocentowanej i zrestrukturyzowanej pożyczki, w sytuacji, gdy pomimo braku przeszkód do regulowania swojego zobowiązania, pożyczkobiorca nie wywiązuje się z niego.
44. Z uwagi na powyższe, Sąd na podstawie art. 720 §1 k.c. zasądził od pozwanego na rzecz powódkę kwotę 36.638,81 zł. Na podstawie art. 481 § 1 k.p.c. powódce należały się odsetki umowne za opóźnienie od zaległości w spłacie od kwoty wymagalnej i pozostałej do spłaty po wypowiedzeniu, tj. przez okres od dnia 26 stycznia 2021 roku do dnia 27 stycznia 2021 roku (rozliczenia składki ubezpieczeniowej) od kwoty 40.969,48 zł, a w pozostałym okresie od kwoty pomniejszonej o rozliczoną składkę ubezpieczeniową, tj. od kwoty 35.935,64 zł, tj. od dnia 28 stycznia 2021 roku do dnia zapłaty.
45. W pozostałym zakresie w punkcie II. wyroku na podstawie tych samych przepisów stosowanych a contrario oddalono powództwo.
VI.
(koszty procesu)
46. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. na zasadzie stosunkowego rozdzielenia kosztów. Powódka poniosła łączne koszty procesu w kwocie 3.641,38 zł, na co składały się: opłata od pozwu (2.129,00 zł), koszt poświadczeń notarialnego (7,38 zł), zaliczka na poczet wynagrodzenia kuratora (1.440,00 zł), opłaty skarbowe (34,00 zł), opłata za wniosek o ustalenie danych adresowych (31,00 zł).
47. Proporcjonalnie pozwany odpowiada za 86 % tych kosztów, tj. za kwotę 3.131,59 zł, która zasądzona została w punkcie III. wyroku wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Gdyni
Osoba, która wytworzyła informację: asesor sądowy Mateusz Berent
Data wytworzenia informacji: