I C 66/23 - wyrok Sąd Rejonowy w Gdyni z 2024-09-03
Sygn. akt: I C 66/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 3 września 2024 r.
Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny
w składzie następującym:
Przewodniczący: SSR Joanna Jank
Protokolant: starszy sekretarz sądowy Katarzyna Pietkiewicz
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 sierpnia 2024 r. w G.
sprawy z powództwa K. B.
przeciwko R. G. (1)
o zapłatę
I. Uchyla nakaz zapłaty Sądu Rejonowego w Gdyni z 6 października 2023 r. wydany w sprawie I Nc 181/22 i oddala powództwo,
II. Zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 7574 zł (siedem tysięcy pięćset siedemdziesiąt cztery złote) z tytułu zwrotu kosztów postępowania, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty,
III. Obciąża pozwanego w całości kosztami sporządzonej w sprawie opinii biegłego sądowego, w kwocie 1456,38 zł (tysiąc czterysta pięćdziesiąt sześć złotych i trzydzieści osiem groszy).
Sygnatura akt I C 66/23
Uzasadnienie wyroku z dnia 3 września 2024 roku
Powód K. B. wniósł pozew przeciwko R. G. (1) domagając się zasądzenia od pozwanego kwoty 57.500 zł wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia 3 stycznia 2022 roku do dnia zapłaty.
W uzasadnieniu pozwu powód podniósł, iż jako pożyczkodawca zawarł z pozwanym umowę pożyczki na kwotę 43.000 zł. Na zabezpieczenie roszczeń powoda wynikających z ww. umowy pozwany wręczył powodowi wypełniony i podpisany weksel z dnia 2 stycznia 2019 roku z terminem płatności do dnia 2 stycznia 2022 roku płatnym w G. na kwotę 70.000 zł. Z uwagi, iż powód nie uregulował w terminie należności wynikającej z ww. pożyczki, powód wezwał pozwanego do zapłaty kwoty 63.500 zł wraz z odsetkami za opóźnienie. Mimo odbioru wezwania, pozwany nie uregulował pełnej kwoty należności. Jak wskazano pozwany nie kwestionował przedmiotowego roszczenia i dokonał na rzecz powoda spłaty zadłużenia w łącznej wysokości 12.500 zł, stąd powód ograniczył roszczenie do kwoty 57.500 zł.
(pozew, k. 3-6)
W dniu 6 października 2022 roku w sprawie o sygnaturze akt I Nc 181/22 Referendarz sądowy Sądu Rejonowego w Gdyni wydał nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym, nakazując pozwanemu, aby zapłacił na rzecz powoda kwotę 57.500 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 3 stycznia 2022 roku do dnia zapłaty oraz kwotę 4.336 zł z tytułu zwrotu kosztów procesu.
(nakaz zapłaty, k. 38)
Pozwany wniósł o uchylenie nakazu zapłaty oraz oddalenie powództwa. W pierwszej kolejności pozwany zakwestionował fakt wystawienia przedłożonego weksla, wskazując, że nie podpisał dokumentu dołączonego do pozwu ani też pozostała część tego dokumentu nie została nakreślona jego pismem. Pozwany nie udzielał też powodowi zgody na uzupełnienie weksla, pomiędzy stronami nie istniał żaden stosunek prawny, który miałby być podstawą do zabezpieczenia należności wekslem. Powód nie wystawiał też weksla jako samodzielnego źródła zobowiązania. Powyższe okoliczności – zdaniem pozwanego – nie pozwalają na przyjęcie, że przedstawiony dokument rodzi po stronie pozwanego obowiązki, a w szczególności zobowiązanie do zapłaty wskazanej tam kwoty ani nie stanowi dowodu i nie potwierdza okoliczności o istnieniu takiego zobowiązania. Pozwany wskazał, że w przeszłości istniał weksel wystawiony przez strony, ale ten już dawno został zrealizowany, a zobowiązanie rozliczone. Z całą pewnością nie jest to dokument przedstawiony w niniejszej sprawie. Z ostrożności, przy założeniu, że weksel jest ważny, pozwany podniósł zarzut braku wezwania do wykupu weksla, zarzut uzupełnienia weksla in blanco niezgodnie z deklaracją wekslową, gdyż taka nie istniała (weksel został wystawiony nieprawidłowo), zarzut braku możliwości jednoznacznego odtworzenia oświadczenia woli zawartego na dokumencie weksla wobec faktu, że rzekomymi wystawcami miały być strony, a w zobowiązaniu użyta została liczba pojedyncza „zapłatę” i to na rzecz jednego z nich (powoda), co czyni niedopuszczalność wydania na jego podstawie orzeczenia o zapłacie dochodzonej kwoty. Pozwany podniósł też, że nigdy nie zawarł wskazanej w pozwie umowy pożyczki, której rzekomo zabezpieczeniem miał być ww. weksel. Nie zostały ustalone essentialia negotii takiej umowy, termin zwrotu pożyczki, pozwany nie otrzymał żadnej kwoty ani pisma wzywającego do zwrotu pożyczki. Pozwany zaprzeczył też, by nie kwestionował roszczenia. Na przełomie 2018/2019 strony próbowały prowadzić wspólną działalność gospodarczą mającą polegać na tym, że pozwany udostępni swój lokal mieszkalny w G. przy ul. (...), który powód miał doposażyć. Jednak wobec różnic w ostatecznej wizji i wykonaniu swoich obowiązków nie doszło do ostatecznego wykonania. Zważywszy, iż powód poczynił nakłady remontowe, pozwany zwrócił mu kwotę 20.000 zł. W tytułach dokonywanych przelewów pozwany co prawda używał słowa „pożyczka”, ale rozumiał to jako zwrot nakładów. Roszczenia z tytułu zwrotu nakładów nie były zabezpieczone przedłożonym do pozwu wekslem.
(zarzuty od nakazu zapłaty, k. 43-44v)
Wobec częściowego cofnięcia pozwu przez powoda, postanowieniem z dnia 25 marca 2024 roku Sąd umorzył postępowanie co do kwoty 6.000 złotych.
(pismo procesowe powoda z dnia 12 marca 2024r., k. 204-205, postanowienie z dnia 25 marca 2024r., k. 207)
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
Powód K. B. i pozwany R. G. (2) znają się od dzieciństwa. Na przełomie 2018/2019 strony postanowiły rozpocząć wspólne prowadzenie działalności gospodarczej polegającej na wynajmie mieszkań. Przedmiotowe lokale mieszkalne, które miały być przedmiotem najmu były własnością pozwanego i były położone w G. przy ul. (...), w T. oraz w G.. Zgodnie z ustaleniami stron powód miał wyłożyć pieniądze w kwocie 70.000 zł na przeprowadzenie remontów ww. lokali i ich wyposażenie, a pozwany miał je później zwrócić. Strony nie zawierały umowy na piśmie. Zabezpieczeniem roszczeń powoda miał być wystawiony przez pozwanego weksel. Pozwany w sumie wystawił dwa weksle, przy czym jeden z nich został mu ostatecznie zwrócony.
(dowód: przesłuchanie pozwanego R. G. (1), płyta CD k. 98 i 252)
Natomiast, powód jest w posiadaniu drugiego weksla wystawionego w dniu 2 stycznia 2019 roku w G. na kwotę 70.000 zł z zobowiązaniem zapłaty na rzecz K. B.. Termin płatności weksla został wyznaczony na dzień 2 stycznia 2022 roku, a miejsce płatności – G.. W miejscu przeznaczonym na podpis wystawcy znajdują się podpisy zarówno powoda jak i pozwanego.
(dowód: weksel, k. 20-21)
Podpisy na wekslu pod pozycją „podpisy wystawcy/podpisy wystawców” oraz pod instrukcją wypełniania weksla po prawej stronie obok pozycji „podpis” zostały złożone własnoręcznie przez R. G. (1).
(dowód: pisemna opinia biegłego sądowego z zakresu badania pisma ręcznego A. P., k. 127-142)
Remont był wykonywany w czasie, gdy pozwany przebywał w celach zarobkowych w Hiszpanii. Po wykonaniu remontu pierwszego z lokali, położonego w G. przy ul. (...) z uwagi na słabą jakość remontu pozwany zrezygnował z dalszej współpracy z powodem.
(dowód: przesłuchanie pozwanego R. G. (1), płyta CD k. 98 i 252)
Pozwany dokonał na rzecz powoda wpłat na łączną kwotę 18.500 zł. W tytule przelewu każdorazowo wpisywał „spłata części pożyczki na remont hutniczej” bądź „spłata pożyczki na remont hutniczej”.
(dowód: historia operacji na rachunku bankowym pozwanego, k. 66, potwierdzenia przelewów bankowych, k. 67-71)
Ponadto, w rozliczeniu pozwany wykonywał na rzecz powoda prace związane z montażem fotowoltaiki.
(dowód: przesłuchanie pozwanego R. G. (1), płyta CD k. 98 i 252)
Pismem z dnia 5 kwietnia 2022 roku powód za pośrednictwem zawodowego pełnomocnika wezwał pozwanego do zapłaty kwoty 63.500 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnieniem liczonymi od dnia 3 stycznia 2022 roku do dnia zapłaty w terminie 7 dni od daty doręczenia tego wezwania – w związku z nieuregulowaniem zobowiązania wynikającego z weksla z dnia 2 stycznia 2019 roku z terminem płatności do dnia 2 stycznia 2022 roku. Wezwanie zostało skierowane na dwa adresy pozwanego w G. i L. i zostało odebrane przez pozwanego pod tym drugim adresem w dniu 13 kwietnia 2022 roku.
(dowód: wezwania do zapłaty z dnia 5 kwietnia 2022 roku k. 14-17 wraz z dowodami nadania i wydrukami z portalu śledzenia przesyłek Poczty Polskiej S.A., k. 8-13)
Sąd zważył, co następuje:
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodów z dokumentów, dowodu z przesłuchania pozwanego, a także dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu badania pisma ręcznego.
Oceniając zebrany w niniejszej sprawie materiał dowodowy Sąd nie dopatrzył się żadnych podstaw do kwestionowania prawdziwości i wiarygodności wymienionych w ustaleniach stanu faktycznego dokumentów. Przede wszystkim należy wskazać, iż bezzasadny okazał się zarzut dotyczący nieautentyczności weksla dołączonego do pozwu. W celu weryfikacji tego zarzutu Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego sądowego do spraw badania pisma ręcznego, który potwierdził autentyczność podpisu pozwanego złożonego na tym wekslu. Pozostałe dokumenty prywatne również nie budziły wątpliwości Sądu, albowiem nie noszą żadnych śladów przerobienia, podrobienia, czy innej manipulacji, a ich autentyczność nie była kwestionowana przez strony, stąd nie ma żadnych podstaw, aby uznać, że zostały stworzone wyłącznie na potrzeby niniejszego postępowania.
Za w pełni wiarygodny i przydatny do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy Sąd uznał także dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu badania pisma ręcznego A. P.. Przy ocenie wartości dowodowej przedmiotowej opinii Sąd miał na względzie, że opinia została sporządzona na podstawie porównania podpisów złożonych na wekslu, a także podpisów pozwanego znajdujących się na dokumentach niewątpliwie autentycznych pozyskanych od innych instytucji. W ocenie Sądu, przedstawiona przez biegłego opinia została sporządzona w sposób rzetelny i fachowy, jest jasna, logiczna, stanowcza, a wnioski dotyczące autentyczności podpisu na wekslu zostały należycie i przekonująco uzasadnione. Nadto, opinia nie była kwestionowana przez żadną ze stron.
W przeważającym zakresie Sąd dał wiarę zeznaniom pozwanego odnośnie okoliczności związanych z wypełnieniem weksla, jego podstawy, a także relacji stron. W pierwszej kolejności należy wskazać, że wpływu na ocenę wiarygodności zeznań pozwanego nie miał sposób składania przez niego zeznań. Zdaniem Sądu nieco chaotyczny sposób wypowiedzi nie świadczył o tym, że zeznania były nieszczere czy niezgodne z prawdą, lecz był skutkiem tego, że pozwany jest osobą z zaburzeniami sensorycznymi, nadwrażliwą na bodźce zewnętrzne. W zeznaniach tych można było dostrzec zaangażowanie emocjonalne pozwanego, co raczej wskazuje na wiarygodność relacji. Zeznający przy formułowaniu wypowiedzi raczej nie stosował dłuższych pauz, nie powtarzał pytań, by dać sobie czas na przygotowanie odpowiedzi na zadawane przez Sąd oraz pełnomocników pytania. Odnośnie samej treści tych zeznań, to należy wskazać, że były one dość konsekwentne. Zarówno podczas pierwszego przesłuchania, jak też składając zeznania uzupełniające, pozwany przedstawił spójną wersję zdarzeń, wskazując, że pomiędzy stronami zostało zawarte ustne porozumienie co do podjęcia wspólnego przedsięwzięcia gospodarczego w przedmiocie wynajmu lokali, w ramach którego powód zobowiązał się do wyłożenia środków na wykonanie remontu trzech lokali oraz ich umeblowania, a pozwany zobowiązał się do późniejszego zwrotu poniesionych przez powoda nakładów. Pozwany konsekwentnie twierdził, że w ramach tego porozumienia powód wyremontował tylko jeden lokal, co stanowiło koszt rzędu około 20.000 zł, a następnie pozwany zerwał współpracę. Jednocześnie stanowczo zaprzeczył, aby powód przekazał mu jakiekolwiek środki pieniężne. Co prawda, w złożonych do akt sprawy potwierdzeniach przelewów bankowych pozwany konsekwentnie używał sformułowań typu „spłata części pożyczki na remont hutniczej” albo „spłata pożyczki na remont hutniczej”, niemniej wynikało to raczej z braku znajomości prawnego znaczenia używanych terminów. Użyte przez pozwanego sformułowania odpowiadają potocznemu rozumieniu „pożyczki”, w którym mieści się np. wyłożenie czy założenie pieniędzy za inną osobę. Zgodnie z definicją zawartą w Wielkim Słowniku Języka Polskiego wyrażenie „założyć pieniądze za kogoś” znaczy „zapłacić za kogoś, będąc przekonanym, że zwróci on należność”i. W tym wypadku pozwany rozumiał sens umowy w ten sposób, że powód wyłoży pieniądze na remont i umeblowanie mieszkań, a pozwany następnie zwróci mu poniesione nakłady. Podkreślić należy, iż pozwany nie posiada wykształcenia prawniczego, toteż nie można oczekiwać od niego posługiwania się w sposób precyzyjny terminami prawniczymi. Nadto, zauważyć należy, iż to pozwany sam złożył przedmiotowe potwierdzenia przelewów do akt sprawy. Mając na względzie prezentowane przez niego stanowisko procesowe co do nieistnienia stosunku prawnego pożyczki, a także fachową reprezentację w toku procesu, zgodnie z doświadczeniem życiowym, należy stwierdzić, że gdyby faktycznie pomiędzy stronami został zawiązany stosunek prawny pożyczki w rozumieniu art. 720 k.c. to pozwany nie posłużyłby się tymi dowodami w niniejszej sprawie, tym bardziej, że w pozwie powód wskazał na częściową zapłatę (a więc pozwany nie musiałby dowodzić, że w części wykonał zobowiązanie). Jednocześnie, zdaniem Sądu, przedstawiona przez pozwanego wersja jest dość spójna, nie budzi ona większych wątpliwości w świetle zasad doświadczenia życiowego czy zasad logicznego rozumowania. Treść dołączonych potwierdzeń przelewów uprawdopodabnia to, iż przedmiotem umowy, stanowiącej stosunek podstawowy, był remont lokalu należącego do pozwanego. Zeznania pozwanego nie pozostają też w sprzeczności z dowodami przedstawionymi przez powoda, który przyjął w niniejszym procesie całkowicie bierną postawę, nie przedłożył żadnych dokumentów potwierdzających fakt udzielenia pożyczki ani nawet nie złożył zeznań. Kolejną istotną okolicznością w zeznaniach pozwanego była kwestia weksli wystawionych na rzecz powoda. R. G. (1) zeznał, że nie przypomina sobie, aby podpisywał inny weksel aniżeli ten, który został mu już przez powoda zwrócony, tym samym kwestionował autentyczność podpisu na wekslu dołączonym do pozwu. Przeprowadzone w niniejszej sprawie postępowanie dowodowe wykazało jednak, że w tym względzie zeznania pozwanego nie były wiarygodne. Opinia biegłego potwierdziła bowiem autentyczność podpisu pozwanego na rzeczonym wekslu. Jednocześnie, pozwany zeznał, że nie zdawał sobie sprawy ze skutków prawnych, jakie niesie ze sobą podpisanie i wręczenie weksla. Nie sposób jednak dać wiary zeznaniom pozwanego w tym zakresie. Dla przeciętnego człowieka, który wykazuje się minimum zapobiegliwości wręczenie drugiej osobie podpisanego oświadczenia zawierającego zobowiązanie do zapłaty kwoty opiewającej na kilkadziesiąt tysięcy złotych powinno co najmniej wzbudzić czujność i pewną refleksję. Nawet, gdy taka osoba nie rozumie skutków prawnych wynikających z podpisania weksla, to przed jego podpisaniem stara się jednak dowiedzieć, z jakimi konsekwencjami wiąże się złożenie podpisu pod takim dokumentem. Dalej, trudno również wyobrazić sobie, że pozwany nie wiedział, że powód dysponuje dwoma podpisanymi przez pozwanego wekslami. Nie wykazano, aby w dacie składania podpisu percepcja pozwanego była w jakikolwiek sposób zakłócona i nie miał świadomości, że składa podpisy pod dwoma dokumentami.
Natomiast, na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 5 k.p.c. Sąd pominął wnioski dowodowe pozwanego o dopuszczenie dowodu z drugiego weksla oraz z filmu zamieszczonego przez powoda na platformie Y., albowiem zmierzały one jedynie do przedłużenia niniejszego postępowania. Przedmiotowe wnioski dowodowe zostały złożone dopiero w piśmie z dnia 19 grudnia 2023 roku, mimo że o wystawieniu drugiego weksla oraz o rozliczeniu z powodem pozwany zeznał już na rozprawie w dniu 7 lipca 2023 roku. Znamienne przy tym, że powyższe wnioski pozwany zdecydował się złożył po sporządzeniu niekorzystnej dla niego opinii biegłego sądowego z zakresu badania pisma ręcznego. Ponadto, na podstawie art. 302 k.p.c. Sąd pominął dowód z przesłuchania powoda, albowiem mimo dwukrotnego wezwania, powód nie stawił się na rozprawie i w żaden sposób nie usprawiedliwił swojej nieobecności.
Przechodząc do kwestii merytorycznych należy wskazać, że w niniejszej sprawie powód swoje roszczenia wywodził z weksla własnego przez pozwanego w celu zabezpieczenia roszczeń powoda wynikających z umowy pożyczki. W związku z powyższym podstawę prawną powództwa stanowiły przepisy ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 roku – Prawo wekslowe (Dz.U. Nr 37, poz. 282 ze zm). Zgodnie z art. 104 Prawa wekslowego odpowiedzialność wystawcy weksla własnego jest taka sama, jak akceptanta weksla trasowanego. Natomiast w myśl art. 28 prawa wekslowego przez przyjęcie trasat zobowiązuje się do zapłacenia weksla w terminie płatności.
Na wstępie rozważań należy wskazać, że nie było podstaw do kwestionowania ważności weksla własnego, stanowiącego podstawę roszczeń powoda. Przedstawiony weksel posiadał wszystkie elementy określone w przepisie art. 101 Prawa wekslowego tj. nazwę "weksel" w samym tekście dokumentu, przyrzeczenie bezwarunkowe zapłacenia oznaczonej sumy pieniężnej, oznaczenie terminu płatności, oznaczenie miejsca płatności, nazwisko osoby, na której rzecz lub na której zlecenie zapłata ma być dokonana, oznaczenie daty i miejsca wystawienia wekslu, a także podpis wystawcy wekslu. Zdaniem Sądu na ważność weksla nie wpływa fakt, iż weksel został podpisany nie tylko przez powoda, ale również przez wierzyciela wekslowego, tj. powoda w miejscu przeznaczonym na podpis wystawcy. Co prawda w orzecznictwie wskazuje się, że z weksla odpowiada każda osoba, która się na nim podpisała, a w szczególności wystawca weksla własnego jako dłużnik główny (zob. wyrok SN z dnia 4 kwietnia 2007 r., V CSK 3/07), niemniej w drodze wykładni należało uznać, że wystawcą weksla był pozwany (powód został wskazany jako osoba, na rzecz której ma nastąpić zapłata). Zważyć należy, iż gdy wierzyciel wykaże, że posiadany przez niego weksel spełnia wszystkie cechy przesądzające o jego ważności, a nadto został wydany przez wystawcę, to aktualizuje się domniemanie istnienia wierzytelności w wysokości sumy wekslowej, zaś ciężar dowodu przeciwnego przerzucony zostaje na dłużnika. Jeżeli toczy on spór z pierwszym wierzycielem wekslowym, to może powoływać się na zarzuty ze stosunku podstawowego (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 5 grudnia 2018 r., I ACa 648/18, L.). W zarzutach od nakazu zapłaty i kolejnych pismach procesowych pozwany podniósł właśnie zarzuty, które przenosiły niniejszy spór na płaszczyznę stosunku podstawowego, w tym m.in. zarzucił nieistnienie zobowiązania wynikającego ze stosunku pożyczki. Jak wskazuje się w judykaturze po wniesieniu zarzutów od nakazu zapłaty, wydanego na podstawie weksla gwarancyjnego, spór z płaszczyzny stosunku prawa wekslowego przenosi się na ogólną płaszczyznę stosunku prawa cywilnego. Strony mogą zatem powoływać się na podstawy faktyczne i prawne wynikające z łączącego je stosunku prawnego, który jest źródłem dochodzonego przez powoda roszczenia cywilnoprawnego, nawet jeśli okaże się, że roszczenie wekslowe nie istnieje (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 1997r., I CKN 48/97, L.). Nadto, należy podkreślić, że w judykaturze utrwalony jest pogląd, zgodnie z którym w postępowaniu nakazowym po wniesieniu zarzutów od nakazu zapłaty dopuszczalne jest powoływanie się na podstawę faktyczną i prawną, wynikającą z łączącego strony stosunku prawnego, w związku z którym został wystawiony weksel gwarancyjny (zob. uchwała składu siedmiu sędziów SN z dnia 7 stycznia 1967r. III CZP 19/66, OSNCP 1968, z. 5, poz. 79 i uchwała Połączonych I.: Cywilnej oraz Pracy i (...) z dnia 24 kwietnia 1972r. III PZP, OSNCP 1973, z. 5, poz. 72). Należy przy tym zaznaczyć, że owo "przeniesienie" nie skutkuje zmianą podstawy sporu - ze stosunku prawa wekslowego na stosunek prawa cywilnego. Odwołanie się w zarzutach od nakazu zapłaty do stosunku podstawowego prowadzi jedynie do uwzględnienia tego stosunku w ramach oceny zasadności dochodzonego roszczenia wekslowego. Nadal więc przedmiotem sporu jest roszczenie wekslowe, z ta tylko różnicą, że przy uwzględnieniu również stosunku podstawowego (zob. uzasadnienie wyroku SN z dnia 11 marca 2011r., II CSK 311/10, OSNC-ZD 2011/3/66). Przez pojęcie stosunku podstawowego rozumie się stosunek łączący trasata (wystawcę przy wekslu własnym) z remitentem, z którego wynika wierzytelność stanowiąca przyczynę wystawienia weksla. Powołanie się przez akceptanta (wystawcę przy wekslu własnym) na nieistnienie takiego zobowiązania lub inne sytuacje powodujące, że wierzycielowi roszczenie nie przysługuje lub jest niezaskarżalne (np. dlatego że wynika z zobowiązania naturalnego), jest skuteczne w stosunku do remitenta. Skuteczne podniesienie tego rodzaju zarzutów prowadzi do zniweczenia podstawy wystawienia weksla i wyłącza możliwość udzielenia ochrony osobie będącej wierzycielem lub twierdzącej, że jest wierzycielem. Samo wystawienie weksla nie pociąga za sobą powstania zobowiązania po stronie wystawcy weksla własnego, gdyż w relacji remitent (pierwszy wierzyciel) - akceptant (dłużnik) istotne znaczenie ma także podstawa materialnoprawna takiego wystawienia wynikająca ze wskazanego wyżej stosunku podstawowego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 kwietnia 2004r., V CK 427/03, L.).
Jak wskazano powyżej powód podnosił, że dołączony do pozwu weksel stanowił zabezpieczenie jego roszczenia o zwrot pożyczki w kwocie 43.000 zł. Tymczasem, w zarzutach od nakazu zapłaty pozwany podniósł zarzut nieistnienia stosunku prawnego stanowiącego podstawę wystawienia weksla, wskazując, że strony nigdy nie zawierały umowy pożyczki. Zgodnie ze stanowiskiem judykatury tego typu zarzut jest dopuszczalny w procesie wekslowym (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 kwietnia 2004 r., V CK 427/03, L.). Jednak należy mieć na względzie, że w procesie wekslowym dowód przeciwny, a więc nieistnienia wierzytelności ze stosunku podstawowego, zostaje przerzucony na pozwanego, a to w związku z domniemaniem istnienia tej wierzytelności, które powstaje na skutek wystawienia i wydania weksla. Powód nie jest zatem zobligowany do wykazania zasadności dochodzonego roszczenia na płaszczyźnie umowy łączącej strony (zob. np. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 1967r., III CZP 19/66, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 października 2010r., IV CSK 109/10, wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 29 lipca 2016r., I ACa 126/16 oraz z dnia 16 maca 2016r., I ACa 510/15, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 8 listopada 2013r. I ACa 114/13). Zdaniem Sądu, w niniejszej sprawie strona pozwana zdołała wykazać, że pomiędzy powodem a pozwanym nie została zawarta umowa pożyczki. Zgodnie z treścią art. 720 § 1 k.c. przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości. Podkreślić należy, iż do essentialia negotii umowy pożyczki zalicza się: oznaczenie stron, oznaczenie przedmiotu pożyczki (określenie ilości pieniędzy albo rzeczy oznaczonych co do gatunku), a także zobowiązanie się dającego pożyczkę do ich przeniesienia na własność biorącego oraz obowiązek zwrotu przedmiotu pożyczki (zob. wyrok SA w Szczecinie z 22 września 2015 r., I ACa 332/15, L.). Ustawodawca nie zastrzega dla umowy pożyczki żadnej formy szczególnej, może ona być skutecznie zawarta w dowolnej formie, także w sposób dorozumiany (per facta concludentia), zaś niedochowanie formy dokumentowej w wypadku pożyczki o wartości przekraczającej 1.000 złotych, nie skutkuje nieważnością umowy pożyczki, a jedynie ograniczeniami dowodowymi wynikającymi z art. 74 k.c. Z istoty umowy pożyczki wynika, że obowiązek świadczenia powstaje po stronie biorącego pożyczkę tylko wtedy, gdy jej przedmiot został wydany przez dającego pożyczkę, a między wydaniem a zwrotem musi upłynąć pewien okres przeznaczony na uczynienie użytku z pożyczonych pieniędzy albo rzeczy (zob. K. Osajda (red. serii), W. Borysiak (red. tomu), Kodeks cywilny. Komentarz. Wyd. 32, Warszawa 2024). Jak wskazuje się w orzecznictwie o wykonaniu pożyczki można mówić wtedy, gdy pożyczkobiorca uzyskał własność przedmiotu pożyczki bądź gdy stworzono mu prawną możliwość wykorzystania przedmiotu pożyczki, tak jak to może czynić właściciel rzeczy. Tak długo, jak długo przedmiot pożyczki nie zostanie wydany pożyczkobiorcy, tak długo nie może powstać obowiązek jego zwrotu pożyczki obciążający pożyczkobiorcę (zob. wyrok SA w Warszawie z 13 czerwca 2014 r., VI ACa 661/14, L.; wyrok SA w Szczecinie z 20 maja 2015r., I ACa 904/14, L.).
Odnosząc powyższe uwagi natury ogólnej do ustalonego w sprawie stanu faktycznego, należy stwierdzić, że stosunek prawny, jaki istniał pomiędzy stronami, nie miał charakteru umowy pożyczki. W tym zakresie Sąd dał wiarę zeznaniom pozwanego, który wskazał, że w ramach zawartej przez strony umowy nie doszło do przeniesienia własności środków pieniężnych na rzecz pozwanego ani też do udostępnienia mu środków pieniężnych w taki sposób, aby miał on prawną możliwość wykorzystania przedmiotu pożyczki. Umowa stron miała z goła inny charakter. Jak wynika z zeznań pozwanego na skutek zawartej na początku 2019 roku umowy strony zobowiązały się do podjęcia wspólnego przedsięwzięcia gospodarczego polegającego na wynajmie lokali mieszkalnych (stanowiących własność pozwanego). Na podstawie przedmiotowej umowy powód zobowiązał się do wyłożenia środków na wykonanie remontu trzech lokali oraz ich umeblowania, a pozwany zobowiązał się do późniejszego zwrotu poniesionych nakładów. Ostatecznie umowa została wykonana częściowo, gdyż po wyremontowaniu i umeblowaniu jednego lokalu przez powoda, R. G. (3) wypowiedział umowę, albowiem był niezadowolony z efektu wykonanych przez powoda prac remontowych. Zważyć należy, iż pozwany nie był w stanie inaczej wykazać braku przeniesienia własności środków pieniężnych aniżeli poprzez złożenie zeznań w sprawie. Okoliczność braku pożyczki i braku przeniesienia własności pieniędzy stanowiły tzw. fakty negatywne. Jak natomiast podnosi się w orzecznictwie tzw. fakty negatywne mogą być dowodzone za pomocą dowodów z faktów pozytywnych przeciwnych, których istnienie wyłącza twierdzoną (dowodzona) okoliczność negatywną (zob. wyrok SN z 16 kwietnia 2003r., II CKN 1409/00, L.). Chodzi więc o to aby udowodnić takie fakty, z których zaistnienie będzie możliwe wyprowadzenie logicznego i zgodnego z doświadczeniem życiowym wniosku, że inne fakty nie zaistniały. W ocenie Sądu za przedstawioną przez pozwanego wersją przemawia fakt, że na potwierdzeniach przelewów dokonanych na rzecz powoda pozwany konsekwentnie wskazywał, że spłata ma związek z „remontem hutniczej”. Powyższe uprawdopodabnia twierdzenia pozwanego, że nawiązany przez strony stosunek prawny dotyczył remontu mieszkania pozwanego położonego w G. przy ul. (...). Powód nie kwestionował tego związku, mało tego wszystkie przelewy zaliczył na poczet wierzytelności wekslowej. Oczywiście, na ww. potwierdzeniach przelewu pozwany posługiwał się terminem „spłata pożyczki”, ale jak wskazano powyżej, przy okazji oceny dowodów, wynikało to raczej z nieznajomości przez pozwanego prawa i nieumiejętności nazwania zawiązanego przez strony stosunku prawnego. Do akt sprawy nie załączono żadnego dowodu, który potwierdzałby, że powód faktycznie wypłacił powodowi wskazaną w pozwie kwotę pożyczki. Nie przedłożono w szczególności pisemnego pokwitowania przez biorącego otrzymania przedmiotu pożyczki, potwierdzenia przelewów na rachunek bankowy pożyczkobiorcy etc. Jeśli faktycznie powód przekazałby pozwanemu gotówkę to niewątpliwie dysponowałby dowodami potwierdzającymi przesunięcia pomiędzy majątkami stron. Wskazana w pozwie kwota pożyczki była na tyle znaczna, że w oparciu o zwykłe doświadczenie życiowe nie sposób przyjąć, że powód trzymał ją w domu i po prostu wręczył pozwanemu.
Ponadto, należy wskazać, że twierdzenia powoda odnośnie wysokości zobowiązania pozostają wewnętrznie sprzeczne. W pozwie powód wskazał, że udzielił pozwanemu pożyczki na kwotę 43.000 zł, tymczasem weksel został wypełniony na kwotę 70.000 zł. W żaden sposób nie wyjaśniono, skąd różnica w kwocie 27.000 zł. Mimo zobowiązania do ustosunkowania się do twierdzeń i zarzutów strony przeciwnej, która kwestionowała fakt udzielenia pożyczki, pełnomocnik powoda nie wskazał żadnych szczegółów dotyczących rzekomej pożyczki, w szczególności, czy miała ona być oprocentowana etc. Poza wekslem strona powodowa nie przedłożyła żądnych dowodów, które korespondowałyby z treścią tego papieru wartościowego. Powód przyjął w niniejszym procesie całkowicie bierną postawę, nie stawił się na rozprawie, nie złożył zeznań ani też nie ustosunkował się do twierdzeń i zarzutów strony pozwanej, w szczególności nie przedstawił dowodów w celu ich odparcia.
Wszystkie wskazane powyżej okoliczności łącznie prowadzą do wniosku, że pozwany obalił domniemanie istnienia wierzytelności, na którą opiewa weksel, na którym powód opierał swoje roszczenie. Wobec przedstawienia przez pozwanego spójnej wersji odnośnie okoliczności wystawienia weksla, stosunku podstawowego, jego rozwiązania, a także rozliczeń stron należało uznać, że rzeczony weksel stanowił zabezpieczenie zupełnie innego stosunku prawnego aniżeli wskazywał w pozwie powód. Nie istniał pomiędzy stronami żaden stosunek prawny pożyczki. W judykaturze wskazuje się, że poza spełnieniem przez weksel wymogów formalnych z art. 101 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. Prawo wekslowe, niezbędne jest, by odzwierciedlał on wierzytelność wynikającą ze stosunku podstawowego (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 30 maja 2018 r., I ACa 292/18, L.). W niniejszym sporze weksel odzwierciedlał inny stosunek prawny, który – jak wynika z zeznań pozwanego – został rozwiązany, a strony dokonały wzajemnych rozliczeń w tym zakresie.
Mając zatem powyższe na względzie, na podstawie art. 493 § 4 k.p.c. Sąd uchylił nakaz zapłaty i na podstawie art. 28 i 104 Prawa wekslowego a contrario oddalił powództwo.
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. i zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy zasądził od przegrywającego niniejszy spór powoda na rzecz pozwanego kwotę 7.574 zł, na którą składają się: opłata za czynności fachowego pełnomocnika będącego radcą prawnym w stawce minimalnej zgodnie z treścią § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (5.400 zł) opłata sądowa od zarzutów (2.157 zł) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17 zł). Nadto, od zasądzonych kosztów procesu należały się odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty, zgodnie z art. 98 § 1 1 k.p.c.
Nadto, na podstawie art. 103 k.p.c. Sąd obciążył pozwanego w całości kosztami sporządzonej w sprawie opinii biegłego w kwocie 1.456,38 zł, albowiem koszty te powstały na skutek podniesienia przez pozwanego zarzutu nieautentyczności podpisu złożonego na wekslu. W ocenie Sądu zarzut ten został zgłoszony w złej wierze. Na rozprawie pozwany stwierdził, że dopiero, gdy okazano mu weksel w Sądzie, to stwierdził, że podpis na wekslu należy do niego. Jednak należy zważyć, że do pozwu doręczonego wraz z nakazem zapłaty dołączona była bowiem kopia weksla i pozwany mógł już wówczas stwierdzić, czy podpis jest autentyczny.
i
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Gdyni
Osoba, która wytworzyła informację: Joanna Jank
Data wytworzenia informacji: