I1 C 349/24 - wyrok Sąd Rejonowy w Gdyni z 2025-09-05
Sygn. akt I 1 C 349/24 upr.
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 5 września 2025 roku
Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: sędzia Małgorzata Żelewska
po rozpoznaniu dnia 5 września 2025 roku w G. na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa J. W. (1)
przeciwko (...) S.A. z siedzibą w W.
o zapłatę
I. zasądza od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powoda J. W. (1) kwotę 13.596,00 zł (trzynaście tysięcy pięćset dziewięćdziesiąt sześć złotych) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwot:
a) 8.000,00 zł (dziewięć tysięcy złotych) od dnia 18 października 2022 roku do dnia zapłaty,
b) 5.400,00 zł (pięć tysięcy czterysta złotych) od dnia 11 marca 2023 roku do dnia zapłaty,
c) 196,00 zł (sto dziewięćdziesiąt sześć złotych) od dnia 19 kwietnia 2024 roku do dnia zapłaty,
II. oddala powództwo w pozostałym zakresie,
III. zasądza od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powoda J. W. (1) kwotę 4.464,28 zł (cztery tysiące czterysta sześćdziesiąt cztery złote dwadzieścia osiem groszy) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty,
IV. nakazuje ściągnąć od powoda J. W. (1) na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Gdyni kwotę 216,90 zł (dwieście szesnaście złotych dziewięćdziesiąt groszy) tytułem kosztów sądowych wyłożonych tymczasowo przez Skarb Państwa,
V. nakazuje ściągnąć od pozwanego (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Gdyni kwotę 2.494,39 zł (dwa tysiące czterysta dziewięćdziesiąt cztery złote trzydzieści dziewięć groszy) tytułem kosztów sądowych wyłożonych tymczasowo przez Skarb Państwa.
Sygnatura akt I1 C 349/24
Uzasadnienie wyroku z dnia 5 września 2024 roku
Powód J. W. (1) wniósł pozew przeciwko (...) S.A. z siedzibą w W. domagając się zasądzenia od pozwanego kwoty 13.000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 18 października 2022 roku do dnia zapłaty, kwoty 596 zł tytułem zwrotu kosztów leczenia wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 11 marca 2023 roku do dnia zapłaty, a także kwoty 1.192,80 zł tytułem zwrotu kosztów opieki wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 11 marca 2023 roku do dnia zapłaty.
W uzasadnieniu pozwu powód podniósł, że w dniu 30 kwietnia 2022 roku poruszając się chodnikiem wzdłuż ul. (...) w G., na wysokości posesji nr (...), potknął się na ubytku w nawierzchni chodnika, wskutek czego upadł, doznając urazu lewej nogi. Na (...) zdiagnozowano uraz skrętny stawu kolanowego lewego. Dalsze leczenie powód kontynuował w trybie ambulatoryjnym. Badanie MR kolana wykazało częściowe rozerwanie więzadła krzyżowego przedniego (...) o zachowanej ciągłości jedynie pojedynczych włókien. Nadto, powód poddał się zabiegom rehabilitacyjnym. W toku postępowania likwidacyjnego pozwany przyjął odpowiedzialność za szkodę i wypłacił powodowi jedynie kwotę 2.000 zł tytułem zadośćuczynienia, co zdaniem powoda, stanowi kwotę zaniżoną, mając na względzie rozmiar dolegliwości bólowych (silny ból kolana, ból lewego łokcia, pleców, prawego barku) i konieczność przyjmowania leków i żeli łagodzących ból, unieruchomienie kończyny ortezą stawu kolanowego, ograniczenia w poruszaniu się (konieczność stosowania kul łokciowych), co utrudniało wykonywanie podstawowych czynności życia codziennego, problemy ze snem, przeżycia psychiczne, niemożność aktywnego spędzania czasu, wpływ na życie rodzinne oraz zawodowe. Zdaniem powoda adekwatna do rozmiaru skutków zdarzenia pozostaje kwota 15.000 zł. Nadto, poszkodowany wskazał, że w związku z leczeniem poniósł koszty prywatnych wizyt lekarskich w łącznej kwocie 596 zł. Z uwagi na ograniczoną ruchomość oraz dolegliwości bólowe wymagał również pomocy ze strony osób trzecich przy wykonywaniu codziennych czynności. Przy przyjęciu stawki w wysokości 14,20 zł i 84 h koszt opieki powód oszacował na kwotę 1.192,80 zł. Odsetek powód domaga się zgodnie z art. 817 k.c.
(pozew, k. 3-12)
Pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości. Odnośnie żądania o zadośćuczynienie, ubezpieczyciel wskazał, że lekarz orzecznik (...) ustalił u powoda uszczerbek na zdrowiu w wysokości 2 %. Ustalając wysokość należnego poszkodowanemu świadczenia pozwany wziął pod uwagę wszelkie istotne okoliczności oraz pozyskane w toku postępowania likwidacyjnego dowody. W ocenie pozwanego przyznana kwota w całości wyczerpuje wszelkie żądania powoda i rekompensuje jego cierpienie, a dochodzona kwota jest rażąco wygórowana. Natomiast co do kosztów opieki, to pozwany podniósł, że zgodnie z opinią lekarza orzecznika powód nie wymagał jakiejkolwiek opieki po zdarzeniu. Jednocześnie, powód nie wykazał, że w związku z opieką sprawowaną przez żonę poniósł z tego tytułu jakiekolwiek koszty ani też, że odbyło się to z uszczerbkiem dla majątku żony. Ubezpieczyciel również wniósł o oddalenie roszczenia o zwrot kosztów leczenia, wskazując na możliwość leczenia w ramach NFZ. Z kolei, co do odsetek to pozwany wskazał, że ewentualnie powinny zostać one zasądzone od dnia wyrokowania.
(odpowiedź na pozew, k. 62-70)
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 30 kwietnia 2022 roku idąc z klientem chodnikiem przy ulicy (...) w G. powód J. W. (1) potknął się na ubytku w nawierzchni chodnika i upadł.
(dowód: przesłuchanie powoda J. W. (1), płyta CD k. 98, dokumentacja fotograficzna, k. 17-18)
W dniu 1 maja 2022 roku powód udał się najpierw do Miejskiej (...) w G., gdzie po wykonaniu RTG zdiagnozowano uraz kolana lewego i skierowano go do na (...). Na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Szpitala św. W. a P. w G. rozpoznano uraz skrętny stawu kolanowego lewego. Na (...) zalecono powodowi pogłębienie diagnostyki uszkodzeń aparatu więzadłowego w poradni ortopedycznej, odciążanie kończyny i chodzenie przy pomocy kul łokciowych.
W dniu 5 maja 2022 roku powód zgłosił się do (...) Centrum (...)-R. w G. przy ul. (...), gdzie stwierdzono dość znaczny obrzęk, brak cech niestabilności kolana, a także wykonano punkcję oraz postawiono rozpoznanie oznaczone symbolem S83 – zwichnięcie, skręcenie i naderwanie stawów i więzadeł kolana. W dniu 9 maja 2022 roku ponownie ten sam ortopeda stwierdził dość znaczny obrzęk i wykonał punkcję.
Dalsze leczenie powód kontynuował w poradni ogólnej (...) sp. z o.o. W okresie od 19 do 30 września 2022 roku powód przechodził rehabilitację kolana lewego.
W dniu 30 października 2022 roku powód poddał się badaniu MR kolana lewego, które wykazało częściowe rozerwanie więzadła krzyżowego przedniego (...) i zachowanie ciągłości jedynie pojedynczych włókien.
W dniu 22 listopada 2022 roku ortopeda w (...) sp. z o.o. w G. stwierdził wewnętrzne uszkodzenie stawu kolanowego – przewlekłą niestabilność kolana (symbol M23.5), stan po urazie kolana, uszkodzenie (...) kolana lewego, zalecił wykonanie RTG kolan i rozważenie rekonstrukcji (...). W dniu 13 kwietnia 2023 roku powód ponownie był konsultowany przez ortopedę dr J. W., który podtrzymał rozpoznanie uszkodzenia (...) lewego stawu kolanowego, a także stwierdził chondropatię rzepki II-IV, a także zalecił rekonstrukcję (...).
Mimo wskazań do operacji, powód dotąd nie zdecydował się na poddanie temu zabiegowi.
(dowód: dokumentacja medyczna leczenia powoda, k. 19-39, przesłuchanie powoda J. W. (1), płyta CD k. 98)
W wyniku zdarzenia z dnia 30 kwietnia 2022 roku powód doznał urazu pośredniego stawu kolanowego lewego. Aktualnie, występują u powoda: wyraźne ograniczenie ruchu biernego zgięcia stawu kolanowego lewego, krepitacje kolana w czasie ruchomości czynnej i biernej, a także objawy uszkodzenia (...). Na skutek urazu doszło do dekompensacji choroby zwyrodnieniowej, co skutkowało wystąpieniem dolegliwości bólowych. Przed wypadkiem powód nie miał żadnych dolegliwości stawu kolanowego lewego. Wskutek zdarzenia powód odniósł trwały uszczerbek na zdrowiu w wysokości 4 %. Rokowania na przyszłość są ostrożnie pomyślne. Uszkodzenie (...) powoduje niestabilność kolana, która może powodować szybkie tworzenie się zmian degeneracyjnych kolana. Przez okres zwolnienia lekarskiego powód był osobą samodzielną w zakresie samoobsługi, a pomocy wymagał jedynie przy cięższych czynnościach domowych (sprzątanie, mycie samochodu, większe zakupy) w wymiarze średnio 1 godziny dziennie. Poniesione koszty konsultacji ortopedycznych są uzasadnione.
(dowód: pisemna opinia biegłego sądowego z zakresu ortopedii W. Z., k. 108-112 wraz z pisemnymi opiniami uzupełniającymi, k. 134-135, 176)
Po zdarzeniu powód skarżył się na ból lewego kolana i ból barku, przyjmował środki przeciwbólowe, miał problemy ze snem. Przez okres 3-4 tygodni powód poruszał się przy pomocy kul łokciowych, nadto przez kilka miesięcy nosił ortezę stawu kolanowego, z której korzysta okazjonalnie do chwili obecnej. Powód przebywał na zwolnieniu lekarskim przez trzy miesiące. W tym czasie nie prowadził samochodu. Żona pomagała mu przy niektórych czynnościach dnia codziennego. Przed wypadkiem powód często jeździł na rowerze, biegał, korzystał z domowej siłowni, aktualnie jedynie spaceruje, rzadziej jeździ na rowerze, gdyż powoduje to u niego ból kolana.
(dowód: zeznania świadka K. W., płyta CD k. 98, przesłuchanie powoda J. W. (1), płyta CD k. 98)
Powód poniósł w związku z leczeniem obrażeń odniesionych na skutek wypadku z dnia 30 kwietnia 2022 roku następujące koszty związane z konsultacjami ortopedycznymi:
- w dniu 5 maja 2022 roku w kwocie 150 zł;
- w dniu 9 maja 2022 roku w kwocie 50 zł;
- w dniu 22 listopada 2022 roku w kwocie 200 zł;
- w dniu 13 kwietnia 2023 roku w kwocie 196 zł.
(dowód: potwierdzenie wykonania przelewów bankowych, k. 52-53, faktury VAT, k. 54-55)
Zarządca drogi, na której doszło do wypadku – Gmina M. G., był ubezpieczony w zakresie odpowiedzialności cywilnej w pozwanym (...) S.A. z siedzibą w W.. W dniu 9 września 2022 roku powód zgłosił szkodę Gminie M. G., domagając się wypłaty zaliczki w kwocie 10.000 zł na poczet o zadośćuczynienia. Przedmiotowe wezwanie zostało pozwanemu doręczone najpóźniej w dniu 15 września 2022 roku. Pismem z dnia 31 października 2022 roku pozwany poinformował o przyznaniu zadośćuczynienia w kwocie 10.000 zł. W dniu 6 lutego 2023 roku powód złożył reklamację (doręczoną w dniu 13 lutego 2023 roku), domagając się m.in. zapłaty kwoty 19.000 zł tytułem zadośćuczynienia, kwoty 550 zł tytułem zwrotu kosztów leczenia i kwoty 1.519,35 zł tytułem zwrotu kosztów opieki. Decyzją z dnia 10 marca 2023 roku pozwany przyznał powodowi dodatkowo kwotę 1.000 zł tytułem zadośćuczynienia, natomiast odmówił zaspokojenia pozostałych roszczeń.
(dowód: zgłoszenie szkody, k. 40-41, decyzja pozwanego z dnia 31 października 2022r., k. 42, decyzja pozwanego z dnia 3 listopada 2022r., k. 43, reklamacja, k. 46-47, decyzja pozwanego z dnia 10 marca 2023r., k. 48-49, akta szkody, płyta CD k. 73)
Sąd zważył, co następuje:
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodów z dokumentów, dowodu z zeznań świadka K. W., dowodu z przesłuchania stron z ograniczeniem do strony powodowej, a także dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu ortopedii.
Oceniając zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy Sąd nie dopatrzył się żadnych podstaw do kwestionowania wiarygodności i mocy dowodowej dokumentów powołanych w ustaleniach stanu faktycznego. Sąd miał bowiem na względzie, iż autentyczność dokumentacji medycznej leczenia powoda nie była kwestionowana przez żadną ze stron, a nadto została sporządzona przez podmioty niezależne, toteż nie ma obaw, że dokumentacja ta została zmanipulowana dla celów niniejszego postępowania. Dalej, należy zauważyć, że żadna ze stron nie wniosła zarzutów co do autentyczności i wiarygodności korespondencji stron (akta szkody), a także faktur dokumentujących poniesione przez powoda koszty leczenia. Sąd w tym zakresie także nie dostrzegł żadnych śladów podrobienia, przerobienia czy innej ingerencji. W związku z powyższym w ramach swobodnej oceny dowodów Sąd uznał, że ww. dokumenty przedstawiają faktyczny przebieg leczenia powypadkowego powoda, a także rzeczywisty przebieg postępowania likwidacyjnego prowadzonego przez pozwane towarzystwo ubezpieczeń, jak też faktyczną wysokość poniesionych przez powoda wydatków związanych z leczeniem i rekonwalescencją.
W zakresie dotyczącym przebiegu leczenia, a także rozmiaru cierpień fizycznych i psychicznych oraz wpływu wypadku na dotychczasowe życie poszkodowanego Sąd dał wiarę zeznaniom powoda oraz świadka K. W.. W ocenie Sądu, zeznania wymienionych osób były szczere, zbieżne ze sobą, a także nie budziły żadnych wątpliwości w świetle doświadczenia życiowego czy też logicznego rozumowania. Ponadto, w zakresie dotyczącym rozmiaru dolegliwości bólowych, ograniczeń w życiu codziennym wynikających z odniesionych urazów, obecnego stanu zdrowia zeznania wymienionych osób zasadniczo korelują z treścią opinii złożonej przez biegłego sądowego. Z kolei, odnośnie przebiegu leczenia i rehabilitacji zeznania te znajdują potwierdzenia w załączonej dokumentacji medycznej. Drobne nieścisłości w zeznaniach powoda odnośnie daty zgłoszenia się na (...) (powód wskazywał, że było to tego samego dnia co wypadek, natomiast z dokumentacji medycznej wynika, że nastąpiło w kolejnym dniu) nie ma większego znaczenia, tym bardziej od zdarzenia do momentu złożenia zeznań minęły dwa lata i po prostu powód mógł już nie pamiętać szczegółów zdarzenia.
Ponadto, ustalenia faktyczne w niniejszej sprawie Sąd oparł na dowodzie z opinii biegłego sądowego z zakresu (...). W ocenie Sądu opinia została sporządzona przez biegłego w sposób rzetelny, staranny i profesjonalny, zgodnie z zakreśloną tezą dowodową. Przedstawione w opinii wnioski dotyczące aktualnego stanu zdrowia powoda, rozmiaru i trwałości uszczerbku na zdrowiu odniesionego na skutek wypadku z dnia 30 kwietnia 2022 roku, przebiegu leczenia, następstw wypadku oraz rokowań na przyszłość są jednoznaczne i stanowcze, a także poparte wszechstronną analizą przedstawionej dokumentacji medycznej i badaniem przedmiotowym. Przedstawione przez biegłego wnioski nie budzą żadnych wątpliwości Sądu w świetle zasad doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania. Jednocześnie, w opinii uzupełniającej biegły w sposób rzeczowy i przekonujący odniósł się do zarzutów strony pozwanej dotyczącej wysokości trwałego uszczerbku na zdrowiu oraz kwestii samoistnych zmian zwyrodnieniowych, o czym dokładniej mowa będzie w dalszej części niniejszego uzasadnienia.
Podstawę prawną powództwa o zapłatę zadośćuczynienia i odszkodowania stanowiły przepisy art. 822 k.c., art. 445 § 1 k.c. i art. 444 k.c. w zw. z art. 415 k.c. Wedle przepisu art. 822 § 1 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Stosownie do art. 822 § 2 k.c. jeżeli strony nie umówiły się inaczej, umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej obejmuje szkody, o jakich mowa w § 1, będące następstwem przewidzianego w umowie zdarzenia, które miało miejsce w okresie ubezpieczenia. W myśl art. 822 § 4 k.c. uprawniony do odszkodowania w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczenia bezpośrednio od ubezpieczyciela. Zgodnie z art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Z kolei, podstawę roszczenie o przyznanie odszkodowania stanowił przepis art. 444 § 1 zdanie pierwsze k.c., w myśl którego w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty.
Na wstępie należy zauważyć, że zasada odpowiedzialności pozwanego zakładu ubezpieczeń nie była sporna. Nie budziło bowiem wątpliwości, że do upadku powoda doszło w następstwie niefortunnego potknięcia w miejscu ubytku w nawierzchni chodnika przy ul. (...) w G.. Miejsce upadku zostało utrwalone na dołączonych do pozwu zdjęciach. Bezsporne było również, że ta część drogi znajdowała się w zarządzie Gminy Miasta G., która była ubezpieczona w zakresie odpowiedzialności cywilnej w (...) S.A. Nadto, w toku postępowania likwidacyjnego pozwany uznał co do zasady swoją odpowiedzialność, przyznając powodowi kwotę 2.000 zł z tytułu zadośćuczynienia za krzywdę. W tym stanie rzeczy spór pomiędzy stronami sprowadzał się jedynie do wysokości (rozmiaru) poniesionej przez powoda szkody niemajątkowej oraz wysokości szkody majątkowej w postaci kosztów leczenia.
W świetle ugruntowanego orzecznictwa zadośćuczynienie przewidziane w art. 445 § 1 k.c. ma charakter kompensacyjny, stanowi sposób naprawienia krzywdy w postaci doznanych cierpień fizycznych i ujemnych przeżyć psychicznych, zarówno istniejącej w chwili orzekania, jak i takiej, którą poszkodowany będzie w przyszłości na pewno lub z dającym się przewidzieć z dużym stopniem prawdopodobieństwa odczuwać. Zasadniczą przesłankę określającą jego wysokości stanowi więc stopień natężenia doznanej krzywdy, tj. rodzaj, charakter, długotrwałość cierpień fizycznych i ujemnych doznań psychicznych ich intensywność, nieodwracalność ujemnych skutków zdrowotnych, a w tym zakresie stopień i trwałość doznanego kalectwa i związana z nim utrata perspektyw na przyszłość oraz towarzyszące jej poczucie bezradności powodowanej koniecznością korzystania z opieki innych osób oraz nieprzydatności społecznej. Celem, jakiemu ma służyć zadośćuczynienie, jest nie tyle przywrócenie stanu przed wyrządzeniem krzywdy, ile załagodzenie negatywnego przeżycia poszkodowanego. Powszechnie akceptowana jest w judykaturze zasada umiarkowanego zadośćuczynienia, przez co rozumieć należy kwotę pieniężną, której wysokość jest utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa, określanej przy uwzględnieniu występujących w społeczeństwie zróżnicowanych dochodów różnych jego grup. Zasada ta trafnie łączy wysokość zadośćuczynienia z wysokością stopy życiowej społeczeństwa, bowiem zarówno ocena, czy jest ono realne, jak i czy nie jest nadmiernie zawyżone lub nadmiernie zaniżone, a więc czy jest odpowiednie, pozostawać musi w związku z poziomem życia (zob. wyrok SN z dnia 17 grudnia 2020r., III CSK 149/18, L.).
W ocenie Sądu powództwo w zakresie żądania zadośćuczynienia za krzywdę zasługiwało na uwzględnienie w całości. Przy określeniu odpowiedniej w rozumieniu art. 445 k.c. kwoty zadośćuczynienia Sąd uwzględnił okoliczności, o jakich mowa w przytoczonym powyżej orzecznictwie. Przede wszystkim Sąd wziął pod uwagę rodzaj i charakter obrażeń ciała odniesionych przez powoda w następstwie wypadku z dnia 30 kwietnia 2022 roku. Na podstawie zgromadzonej dokumentacji medycznej oraz opinii biegłego z zakresu ortopedii Sąd ustalił, że w wyniku ww. zdarzenia powód doznał urazu skrętnego stawu kolanowego lewego wraz z częściowym uszkodzeniem więzadła krzyżowego przedniego ( (...)). W następstwie tego urazu doszło do znacznego obrzęku kolana, w związku z czym konieczne stało się wykonanie w sumie trzech punkcji obarczających stawu kolanowego celem ewakuacji płynu wysiękowego z jednoczesnym podaniem leku kortykosteridowego. Ponadto, jak wskazał biegły ortopeda, skutkiem urazu jest dekompensacja choroby zwyrodnieniowej, która rozwijała się u powoda już wcześniej, jednak nie dawała dotąd żadnych odczuwalnych objawów. Poza tym, istotnym skutkiem zdarzenia, mającym wpływ na komfort życia powoda, jest ograniczenie ruchu biernego zgięcia stawu kolanowego lewego oraz krepitacje kolana w czasie ruchomości czynnej i biernej. Uszkodzenie więzadła krzyżowego przedniego natomiast powoduje niestabilność stawu kolanowego i może prowadzić do progresji choroby zwyrodnieniowej. Zarówno biegły Z., jak również lekarze, u których powód się wcześniej leczył, jednoznacznie wskazali na konieczność wykonania operacji rekonstrukcji uszkodzonych więzadeł. Należało mieć również na względzie, iż odniesiony przez powoda uraz wiązał się również z dolegliwościami bólowymi. Co prawda są to dolegliwości o charakterze subiektywne, w zasadzie niemierzalne, jednakże w świetle przedłożonej dokumentacji medycznej oraz zeznań świadka i powoda, należy stwierdzić, że takowe faktycznie występowały i wywierały dość spory wpływ na jakość życia powoda, w tym powodowały problemy ze snem. Wymienione powyżej obrażenia stanowią poważne naruszenie integralności fizycznej, skutkujące koniecznością długotrwałego leczenia, bólem oraz ograniczeniem sprawności. Zważyć przy tym należy, iż z racji wieku powoda (60 lat) nawet po pomyślnym wykonaniu zabiegu rekonstrukcji więzadeł, powrót do sprawności może być wydłużony, a ryzyko trwałych ograniczeń funkcjonalnych jest całkiem realne. Nadto, przy szacowaniu rozmiaru krzywdy Sąd uwzględnił stopień i trwałość doznanego przez poszkodowanego kalectwa. Ustalenia faktyczne w powyższym zakresie Sąd oparł na dowodzie z opinii biegłego. W. Z. wskazał, że odniesione przez powoda obrażenia skutkowały trwałym uszczerbkiem na zdrowiu w wysokości 4 %. Uzasadniając wysokość ustalonego uszczerbku biegły wskazał przede wszystkim na opisane powyżej ograniczenie ruchomości zgięcia stawu, kliniczne objawy niewydolności (...), a także dekompensację choroby zwyrodnieniowej. W świetle wyjaśnień biegłego zawartych w opinii uzupełniającej za bezzasadne należało uznać zarzuty podniesione przez pozwanego ubezpieczyciela. Przede wszystkim, wbrew temu, co twierdzi strona pozwana, wnioski biegłego odnośnie trwałości następstw zdarzenia nie są hipotezami biegłego, lecz zostały poparte dowodami. I tak, częściowe uszkodzenie więzadła (...) zostało przez biegłego ustalone na podstawie wyniku badania MR kolana, zaś wskazane ograniczenia ruchomości na podstawie badania przedmiotowego. Nadto, zdaniem biegłego, nie sposób przyjąć za pozwanym, że dolegliwości powoda są wyłącznie skutkiem choroby zwyrodnieniowej. Jak wskazał biegły Z. o ile z badań obrazowych wynika, że u powoda wcześniej istniały zmiany zwyrodnieniowe, o tyle nie ma żadnych dowodów na to, że przed zdarzeniem występowały u niego jakiekolwiek dolegliwości będące następstwem ww. zmian. Dopiero na skutek przedmiotowego urazu, powód zaczął odczuwać dolegliwości bólowe. Upadek i doniesiony w jego następstwie uraz niejako „wyzwoliły” późniejsze dolegliwości. W świetle opinii biegłego nie budzi żadnych wątpliwości, że gdyby nie odniesiony w dniu 30 kwietnia 2022 roku uraz to obecne dolegliwości kolana nie występowałyby bądź były mniejsze od obecnych. Jednocześnie biegły stwierdził, że uwzględnił wpływ choroby samoistnej, gdyż zmniejszył wysokość uszczerbku wynikającego ze stwierdzonych obrażeń (przedział wynosił 1-20 %).
Określając rozmiar poniesionej przez powoda krzywdy Sąd uwzględnił także długotrwałość i przebieg procesu leczenia oraz rehabilitacji. Z przedłożonej dokumentacji medycznej wynika, że przez kilkanaście miesięcy powód pozostawał pod opieką lekarza POZ oraz specjalisty ortopedy. Nadto, we wrześniu 2022 roku przeszedł serię zabiegów rehabilitacyjnych. Prawie roczny okres leczenia niewątpliwie stanowił istotną niedogodność dla powoda, znacznie absorbującą jego czas i energię.
Przy określeniu rozmiaru poniesionej przez powoda szkody niemajątkowej należało również uwzględnić całokształt skutków, jakie wypadek ten wywarł na życiu osobistym i rodzinnym poszkodowanego. Przede wszystkim należało mieć na względzie, że przez okres około miesiąca – zgodnie z zaleceniami lekarzy, co wynika wprost z dokumentacji medycznej – powód poruszał się przy użyciu kul łokciowych. Ponadto, stosował ortezę stawu kolanowego, z której korzysta do dnia dzisiejszego w obawie o pogłębienie dolegliwości. Dalej, przez okres około trzech miesięcy powód przebywał na zwolnieniu lekarskim. Wreszcie, należało mieć na względzie, że na skutek dolegliwości odniesionych w wyniku przedmiotowego zdarzenia powód musiał zmienić również dotychczasowy tryb życia, w tym zaprzestać aktywności jak np. bieganie, ćwiczenia na siłowni, bądź ograniczyć niektóre aktywności (jazda na rowerze).
Reasumując tę część rozważań należy wskazać, że – w ocenie Sądu – adekwatna do rozmiaru poniesionej przez powoda krzywdy pozostaje w sumie kwota 15.000 zł, co przy uwzględnieniu świadczenia wypłaconego przez ubezpieczyciela, uzasadniało zasądzenie kwoty 13.000 zł. Wypadek odcisnął bowiem istotne piętno na wszystkich aspektach życia poszkodowanego, jego skutki wiązały się z cierpieniami fizycznymi, koniecznością poddania się leczeniu i rehabilitacji, uniemożliwiły powodowi kontynuowanie dotychczasowego trybu życia, w tym spędzania wolnego czasu. Sąd miał przy tym na względzie, że z uwagi na wzrost zamożności społeczeństwa (co przejawia się choćby stałym wzrostem przeciętnego wynagrodzenia za pracę), a jednocześnie ze względu na istotny spadek siły nabywczej pieniądza (inflacja), zasądzanie niskich kwot z tytułu zadośćuczynienia nie będzie spełniało kompensacyjnej funkcji tego świadczenia. W okolicznościach niniejszej sprawy, zdaniem Sądu, zasądzona kwota zadośćuczynienia nie ma charakteru symbolicznego, uwzględnia aktualną stopę życiową społeczeństwa, a zarazem nie prowadzi do bezpodstawnego wzbogacenia poszkodowanego kosztem pozwanego
Poza zadośćuczynieniem, powód domagał się także zasądzenia zwrotu kosztów konsultacji lekarskich w kwocie 596 zł. Podkreślić należy, iż obowiązek odszkodowawczy obejmuje wszelkie koszty wynikające z uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia spowodowanego deliktem (zob. E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Wyd. 11, Warszawa 2023). W odniesieniu do kosztów leczenia, zgodnie z ugruntowaną już linią orzeczniczą obowiązek naprawienia szkody obejmuje wszelkie wydatki związane z postawieniem diagnozy, terapią i rehabilitacją poszkodowanego. Ich zakres nie może ograniczać się do wydatków kompensowanych w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego, lecz powinien obejmować koszty działań, podjętych z uzasadnionym – zważywszy na aktualny stan wiedzy medycznej – przekonaniem o spodziewanej poprawie stanu zdrowia poszkodowanego (zob. wyrok SN z dnia 12 grudnia 2002r., II CKN 1018/00, LEX nr 75352). Zatem, nie ulega wątpliwości, że poszkodowany może domagać się zwrotu kosztów leczenia także w prywatnej placówce, nawet jeśli podobne zabiegi oferowane są w ramach ubezpieczenia zdrowotnego. Z tego względu za bezzasadne należało uznać zarzuty pozwanego dotyczące możliwości skorzystania przez powoda ze świadczeń finansowanych przez NFZ. W okolicznościach niniejszej sprawy nie budzi wątpliwości, że powód skorzystał z odpłatnych konsultacji ortopedycznych w celu ratowania swojego zdrowia. Z zeznań poszkodowanego wynika, że termin wizyty u lekarza specjalisty był odległy, a coraz bardziej doskwierały powodowi problemy z kolanem. Podkreślić przy tym należy, iż jest okolicznością notoryjną, że terminy oczekiwania na konsultacje lekarzy specjalistów w placówkach publicznej służby zdrowia wynoszą co najmniej kilka miesięcy. W przypadku powoda – osoby w wieku 60 lat – oczekiwanie na odległy termin wizyty mogło jedynie skutkować pogłębieniem dolegliwości i wydłużeniem okresu powrotu do zdrowia. Jednocześnie, z opinii biegłego z zakresu ortopedii wynika, że wszystkie poniesione przez powoda wydatki pozostawały w adekwatnym związku przyczynowym z wypadkiem i były uzasadnione.
Nadto, powód domagał się zasądzenia zwrotu kosztów opieki sprawowanej przez małżonkę w kwocie 1.192,80 zł. Podstawę prawną tego żądania również stanowił art. 444 § 1 zdanie pierwsze k.c. Jak wskazuje się w doktrynie poszkodowany może dochodzić zwrotu kosztów opieki, jeśli ze względu na stan zdrowia taka opieka jest mu potrzebna. Sytuacja taka ma miejsce np. jeżeli w wyniku doznanego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia poszkodowany nie był w stanie samodzielnie funkcjonować (zob. K. Osajda (red. serii), W. Borysiak (red. tomu), Kodeks cywilny. Komentarz. Wyd. 32, Warszawa 2024). W judykaturze wskazuje się, że szkodą w kontekście art. 444 § 1 k.c. jest już samo doprowadzenie - wskutek określonego zdarzenia - do sytuacji, w której poszkodowany wymagał takiej pomocy (zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 22 lipca 2020 r., III CZP 31/19, L.). W ocenie Sądu powództwo o zwrot kosztów opieki nie zasługiwało na uwzględnienie. Z opinii biegłego wynika, że powód był samodzielny w zakresie podstawowej samoobsługi, utrzymania higieny osobistej oraz wykonywania prostych czynności domowych. Pomocy osób trzecich wymagał jedynie przy cięższych pracach, takich jak sprzątanie, mycie samochodu czy robienie większych zakupów. Czynności te były wykonywane przez żonę powoda, jednak nie sposób uznać, że stanowiły one dodatkowe obowiązki wynikające z odniesionego urazu. W relacji małżeńskiej wzajemna pomoc w codziennych obowiązkach jest naturalna i obustronna, gdyby to żona była osobą chorą, to powód również wykonywałby za nią cięższe prace domowe. Tym samym, pomoc udzielana przez żonę nie wykraczała poza zwykłe, codzienne wsparcie wynikające z więzi rodzinnej i nie może być traktowana jako koszt opieki w rozumieniu przepisów prawa cywilnego. Gdyby nie uraz, czynności te i tak zostałyby wykonane. Koszty pomocy byłyby zasadne, gdyby rozpatrywana była kwestia czynności samoobsługowych, np. konieczność zmiany opatrunków, rehabilitacji domowej, pomocy przy myciu, czy przebieraniu. Takie czynności – wedle opinii biegłego – powód mógł jednak wykonywać samodzielnie. Z kolei np. przygotowywanie posiłków nie byłoby czynnością ponadnormatywną we wspólnym gospodarstwie domowym małżonków. W związku z powyższym należało uznać, że ww. czynności nie pozostawały w adekwatnym związku przyczynowym z wypadkiem w rozumieniu art. 361 k.c.
Mając na uwadze wszystkie podniesione powyżej okoliczności, na mocy art. 805 k.c., art. 822 k.c., art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c. i art. 415 k.c., Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 13.000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę, a także kwotę 596 zł z tytułu odszkodowania za szkodę. Nadto, na mocy art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. i art. 817 k.c. Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty 8.000 zł od dnia 18 października 2022 roku do dnia zapłaty, od kwoty 5.400 zł od dnia 11 marca 2023 roku do dnia zapłaty oraz od kwoty 196 zł od dnia następnego po upływie 14-dniowego terminu od dnia doręczenia pozwu (data doręczenia pozwu: 4 kwietnia 2024 roku). Zważyć bowiem należy, iż zgłaszając szkodę pismem z dnia 8 września 2022 roku powód domagał się jedynie kwoty 10.000 zł tytułem zadośćuczynienia. Powyższe żądanie – wobec braku dowodu doręczenia – należało uznać za doręczone ubezpieczycielowi najpóźniej w dniu 15 września 2022 roku (w tej dacie (...) skierował korespondencję do (...) S.A.). Zatem, mając na względzie, że w odpowiedzi na to żądanie pozwany wypłacił kwotę 2.000 zł z tytułu zadośćuczynienia, należało uznać, że co do pozostałej kwoty 8.000 zł objętej ww. żądaniem odsetki winny zostać zasądzone od dnia następnego po upływie 30 dni od jego doręczenia pozwanemu (art. 817 k.c.), a więc – po uwzględnieniu dni wolnych od pracy – od dnia 18 października 2022 roku. Kolejne wezwanie zostało skierowane do pozwanego w dniu 6 lutego 2023 roku (doręczone w dniu 13 lutego 2023 roku) i obejmowało żądanie zapłaty kwoty 19.000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz zwrotu kosztów leczenia w kwocie 550 zł (w tej kwocie mieściła się jedynie część dochodzonych w niniejszej sprawie kosztów w kwocie 400 zł, gdyż pozostałe koszty objęte żądaniem pozwu powstały później). Decyzją z dnia 10 marca 2023 roku pozwany odmówił uwzględnienia ww. żądania. Stąd też, od pozostałej kwoty zadośćuczynienia oraz odszkodowania objętego ww. wezwaniem należało zasądzić odsetki od dnia 11 marca 2023 roku. Natomiast, od pozostałej kwoty odszkodowania, nie objętej wezwaniem przedsądowym, odsetki zasądzono dopiero od dnia następnego po upływie 14 dni od doręczenia pozwu. Był to wystarczający termin na ocenę roszczenia przez profesjonalistę jakim jest pozwany zakład ubezpieczeń, przy uwzględnieniu struktury organizacyjnej spółki, obiegu korespondencji, czasu potrzebnego na konsultację z działem prawnym etc.
W pozostałym zakresie, na mocy ww. przepisów a contrario, powództwo podlegało oddaleniu.
O kosztach procesu Sąd orzekł na mocy art. 100 k.p.c. i rozliczył je stosunkowo, uznając, że powód wygrał spór w 92 %, a pozwany w 8 %. Na koszty poniesione przez powoda składały się: opłata sądowa od pozwu (750 zł), opłata za czynności zawodowego pełnomocnika będącego radcą prawnym w stawce minimalnej stosownie do § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (3.600 zł), opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17 zł), a także zaliczka na poczet wynagrodzenia biegłego (800 zł) – łącznie zatem kwota 5.167 zł, z czego należy mu się zwrot od przeciwnika kwota 4.753,64 zł (5.167 zł x 92 %). Z kolei pozwany poniósł koszty zastępstwa procesowego w kwocie 3.617 zł, z czego należy mu się zwrot kwoty 289,36 zł (3.617 zł x 8 %). Po wzajemnym skompensowaniu kosztów należało zasądzić od pozwanego na rzecz powoda kwotę 4.464,28 zł. Nadto, od zasądzonych kosztów procesu należały się odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty, zgodnie z art. 98 § 1 1 k.p.c.
Wreszcie, na podstawie art. 100 k.p.c. w zw. w zw. z art. 5 ust. 1 pkt 3, art. 8 ust. 1 i art. 83 i 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych Sąd orzekł o nieopłaconych kosztach sądowych (w postaci niepokrytej zaliczką części wynagrodzenia biegłego), nakazując ściągnąć je od stron w takim stosunku, w jakim przegrały niniejszy spór. Łączny niezaliczkowany koszt opinii wyniósł 2.711,29 zł, a zatem stosownie do powyższego stosunku powód winien zwrócić do Skarbu Państwa kwotę 216,90 zł, a pozwany kwotę 2.494,39 zł.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Gdyni
Osoba, która wytworzyła informację: sędzia Małgorzata Żelewska
Data wytworzenia informacji: